 |
|
ubiegłej nocy gwiazdy znowu ułożyły się w Twój uśmiech.
|
|
 |
|
chciałabym robić dwie zamiast jednej kawy o poranku. po przebudzeniu ubierać Twoją koszulę, zamiast mojego za dużego swetra. ogrzewać się w Twoich ramionach, zamiast pod kocem.
|
|
 |
|
siedząc w wannie spowiadam się pralce z miłości do Ciebie.
|
|
 |
|
Kiedyś się z Ciebie wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać Twoja twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie... Ale nigdy nie byłeś mój.
|
|
 |
|
pewnie czujesz tak jak ja palący piersi strach. zrozumiałam wreszcie, że po prostu kocham Cię.
|
|
 |
|
gdzie są jej marzenia? -pokaż, co tam chowasz w dłoniach..
|
|
 |
|
właśnie wtedy, kiedy udało mi się o Tobie zapomnieć, Twój głos nadchodzi do mojego cichego łóżka gwałtownie rujnując wszystko na swojej drodze.
|
|
 |
|
dobrze wiem, że czasem bardzo trudno mnie kochać, ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach.
|
|
 |
|
Dziś, żeby Cię zobaczyć muszę zamknąć oczy.
|
|
 |
|
Zaledwie wczoraj
było najlepszym czasem naszego życia.
|
|
 |
|
co Ci jest masz atak serca ? ! . - atak wspomnień / dobranocslonko.
|
|
 |
|
jest coś trwalszego w życiu niż dziwki i forsa. Na przykład spróbuj z banknotem usiąść i spalić lolka. Sobie wyobraź: Ty i banknot ujarani, a wokół Ty i banknot, no i cztery ściany
|
|
|
|