 |
|
gdy już wszystko wydawało się być w jak najlepszym
porządku - poczułam ogromną pustkę w sercu
|
|
 |
|
wchodząc do ciepłej klatki wyjęłam słuchawki z uszu i dopiero wtedy zauważyłam jego opartego koło zejścia do piwnicy . na sam widok serce mimowolnie zaczęło bić szybciej niż w normie . - dopiero wracasz ? . - zapytał , a przez głowę przemknęła mi myśl , że nadal pamięta mój plan lekcji . - nie ma u Ciebie nikogo , a nie chciałem dzwonić , bo pewnie byłaś zajęta . - owszem . zostałam po szkole z kolegą . - powiedziałam z sarkazmem otrzepując buty ze śniegu . - już sobie kogoś znalazłaś ? zajebiście . - puściłam to mimo uszu . spojrzałam na niego i doznałam szoku . - co Ty zrobiłeś z włosami ?! . - złapałam za jego fullcap'a ściągając i patrząc z niedowierzaniem . nie było śladu po jego dłuższych , opadających na oczy blond włosach . - ściąłem ? i oddawaj czapkę . - zmieszany próbował mi ją zabrać . - ty oszalałeś ? każda sikała na widok tych włosów . - złapałam się za głowę . - najważniejszej lasce dla mnie przestały się podobać , a na inne mam wyjebane ./ ransiak
|
|
 |
|
Najbardziej boli to, w co sie uwierzyło, a co stało się kłamstwem...
|
|
 |
|
I nagle uświadamiasz Sobie,Ze On jest w tym wszystkim Najważniejszy ;*
|
|
 |
|
jesteś ideałem. co ja gadam! jesteś ponad ideały! ;*
|
|
 |
|
Ale najbardziej ja lubię ciekawość co z oczu Ci tryska ;*
|
|
 |
|
Na skraju miast, na skraju dnia
Między drogami, które znasz
Chwila wytchnienia mimo spraw
Niech będzie chwała za ten czas
|
|
 |
|
-kocham Cię jak z stąd do księżyca.
- a ja Cię kocham jak stąd do księżyca i z powrotem
|
|
 |
|
Szczęsciem jest kolor jego oczu,
jego śmiech, jego obecność ;*
|
|
 |
|
Na nogi stań, chociaż płyną łzy. Zawsze się staraj spełniać swoje sny!
|
|
 |
|
kiedy mówię, że cię kocham, nie mówię tego z przyzwyczajenia czy żeby podtrzymać rozmowę. mówię to, by przypomnieć ci, że jesteś najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek mi się przydarzyła.
|
|
|
|