 |
|
"Jestem
powątpiewaniem w sens,
formą ponad treść.
Bywam
protestem, planem B
i wlepką w metrze..."
|
|
 |
|
"Jestem,
w podtekście mieszkam gdzieś,
w przenośni chowam się..."
|
|
 |
|
"Nasączyłeś mnie,
jak gąbkę dziś
goryczy octem..."
|
|
 |
|
Hej, dopiero cię poznałam i to szaleństwo,
Ale tu jest mój numer, więc może do mnie zadzwonisz?
|
|
 |
|
Nie spieszyłeś się z telefonem
ja za to pospieszyłam się z zakochaniem
nie dałeś mi w ogóle nic
lecz nadal jesteś na mojej drodze
|
|
 |
|
chcę tylko byś był ojcem mojej młodości
|
|
 |
|
Namieszałeś w mojej głowie
|
|
 |
|
Nie będę ci słać listów,
których już masz pełno w sowim koszu
|
|
 |
|
Nie odrywaj mnie znów od ziemi. Kiedy z tego zrezygnujesz, znów upadnę, a to będzie cholernie bolało. Najlepiej oderwij się razem ze mną. I nigdy nie puszczaj,
|
|
 |
|
Po co czekać, skarbie, na apokalipsę, skoro można ją wywołać już teraz. W naszych sercach.
|
|
|
|