głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kreciszmniekocie

  jest największym kłamcą jakiego znam. Byłby idealnym aktorem  ale ja nie chce pisać scenariuszy dlatego czas odejść.   abstractiions.

abstractiions dodano: 14 czerwca 2012

` jest największym kłamcą jakiego znam. Byłby idealnym aktorem, ale ja nie chce pisać scenariuszy dlatego czas odejść. / abstractiions.

  nie chcę widzieć już jego fałszywych łez. Nie chce po raz kolejny patrzeć w jego zaćpane oczy z nadzieją  że się zmienił. Nie chce wysłuchiwać kolejnego  proszę  przepraszam.  Nie chce wierzyć w to  że te wszystkie inne nigdy nic nie znaczyły bo przecież ja na zawsze. Nie chcę go już kochać.   abstractiions.

abstractiions dodano: 14 czerwca 2012

` nie chcę widzieć już jego fałszywych łez. Nie chce po raz kolejny patrzeć w jego zaćpane oczy z nadzieją, że się zmienił. Nie chce wysłuchiwać kolejnego "proszę, przepraszam." Nie chce wierzyć w to, że te wszystkie inne nigdy nic nie znaczyły bo przecież ja na zawsze. Nie chcę go już kochać. / abstractiions.

  Nie wchodź w to bagno. Nigdy nie postawiaj prochów ponad rodzinę i przyjaciół. Nie rób tego  jeśli swoje życie bez zastanowienia chcesz nazwać życiem.   abstractiions.

abstractiions dodano: 14 czerwca 2012

` Nie wchodź w to bagno. Nigdy nie postawiaj prochów ponad rodzinę i przyjaciół. Nie rób tego, jeśli swoje życie bez zastanowienia chcesz nazwać życiem. / abstractiions.

  miałam przestać kłamać. Miałam przestać pić  palić i ćpać. Miałam przestać z tym moim aroganckim zachowaniem  głównie w szkole miałam ogarnąć oceny. Miałam schudnąć i jechać kupić sobie conversy. Miałam zmienić siebie i zacząć biegać. Miałam zmienić towarzystwo  ale najpierw postanowiłam przestać go kochać. To jest mój dzisiejszy cel.   abstractiions.

abstractiions dodano: 14 czerwca 2012

` miałam przestać kłamać. Miałam przestać pić, palić i ćpać. Miałam przestać z tym moim aroganckim zachowaniem, głównie w szkole miałam ogarnąć oceny. Miałam schudnąć i jechać kupić sobie conversy. Miałam zmienić siebie i zacząć biegać. Miałam zmienić towarzystwo, ale najpierw postanowiłam przestać go kochać. To jest mój dzisiejszy cel. / abstractiions.

  z każdą nowo powstałą sekundą boli coraz mocniej. Jedno pociągnięcie nosem. Krew napływa do oczu  serce bije coraz mocniej. To jest ten moment rozszerzenia źrenic. Moment zapomnienia. Nienawidzę świadomości  że dziś to jest niezbędne w moim życiu.   abstractiions.

abstractiions dodano: 14 czerwca 2012

` z każdą nowo powstałą sekundą boli coraz mocniej. Jedno pociągnięcie nosem. Krew napływa do oczu, serce bije coraz mocniej. To jest ten moment rozszerzenia źrenic. Moment zapomnienia. Nienawidzę świadomości, że dziś to jest niezbędne w moim życiu. / abstractiions.

  cieszę się z każdego nowo powstałego dnia. Bo przecież po co mam przejmować się ocenami skoro i tak już koniec roku i nie zdążę niczego poprawić? Po co martwić się deszczem skoro jest czas lata i na pewno wygra słońce. Nie ekscytuję się latającą piłką po zielonym boisku bo z góry wiadomo  że nadzieja gówno daje  a Polacy przegrają. W dupie mam już te kłótnie z rodzicami  przecież nigdy się z nimi nie dogadywałam. Po prostu wstając rano wiem  że mam przyjaciół i Jego   osoby za które mogłabym zabić.   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 czerwca 2012

` cieszę się z każdego nowo powstałego dnia. Bo przecież po co mam przejmować się ocenami skoro i tak już koniec roku i nie zdążę niczego poprawić? Po co martwić się deszczem skoro jest czas lata i na pewno wygra słońce. Nie ekscytuję się latającą piłką po zielonym boisku bo z góry wiadomo, że nadzieja gówno daje, a Polacy przegrają. W dupie mam już te kłótnie z rodzicami, przecież nigdy się z nimi nie dogadywałam. Po prostu wstając rano wiem, że mam przyjaciół i Jego - osoby za które mogłabym zabić. / abstractiions.

  owszem  próbowałam pokochać kogoś innego. Próbowałam oddać swoje serce  poświęcić swój czas i oszukać swój umysł  że można inaczej  bez niego. Niestety rzeczywistość okazałą się zupełnie inna i znów zaprowadziła mnie w jego ramiona.   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 czerwca 2012

` owszem, próbowałam pokochać kogoś innego. Próbowałam oddać swoje serce, poświęcić swój czas i oszukać swój umysł, że można inaczej, bez niego. Niestety rzeczywistość okazałą się zupełnie inna i znów zaprowadziła mnie w jego ramiona. / abstractiions.

  z mojego punktu widzenia to jest miłość  która przezwycięża wszystko. Kłamstwa  zdrady  brak czasu  krzyk  płacz. Dla innych to jest zdrowo pojebana sytuacja.   abstractiions.

abstractiions dodano: 12 czerwca 2012

` z mojego punktu widzenia to jest miłość, która przezwycięża wszystko. Kłamstwa, zdrady, brak czasu, krzyk, płacz. Dla innych to jest zdrowo pojebana sytuacja. / abstractiions.

chrzątał się między parkingiem a samochodem  marudząc  rozglądał się. kiedy w końcu mnie zauważa  uśmiecha się  najpiękniejszym ze swoich uśmiechów  najczulszym  najpełniejszym  najprawdziwszym. mimo że dzieli nas jeszcze kilka metrów  już wtedy obiecuje sobie że nie będę krzyczeć  nie będę płakać  a on nie będzie musiał widzieć kolejnych przedmiotów  które pokaleczyły mi dłonie  roztrzaskanych o ścianę. chociaż w środku jestem rozsypana na kawałki  dla niego jestem całością. wyciąga do mnie rękę  tak niezgrabnie bo z kieszeni  jakby od niechcenia. składam mu pocałunek na ustach  w zamian otrzymując kolejny uśmiech. niezdarnie obejmuje mnie  przykrywając górną część mojego ciała swoimi rękoma  jakby chciał chronić tego  co należy tylko do niego. opowiadam jak bardzo go kocham  że jest najlepszym co mnie w życiu spotkało. tym razem to on złącza nasze wargi w jedność  szepcząc ledwie słyszalnie 'wiem i ja cie kocham'.  slaglove

slaglove dodano: 9 czerwca 2012

chrzątał się między parkingiem a samochodem, marudząc, rozglądał się. kiedy w końcu mnie zauważa, uśmiecha się, najpiękniejszym ze swoich uśmiechów, najczulszym, najpełniejszym, najprawdziwszym. mimo że dzieli nas jeszcze kilka metrów, już wtedy obiecuje sobie że nie będę krzyczeć, nie będę płakać, a on nie będzie musiał widzieć kolejnych przedmiotów, które pokaleczyły mi dłonie, roztrzaskanych o ścianę. chociaż w środku jestem rozsypana na kawałki, dla niego jestem całością. wyciąga do mnie rękę, tak niezgrabnie bo z kieszeni, jakby od niechcenia. składam mu pocałunek na ustach, w zamian otrzymując kolejny uśmiech. niezdarnie obejmuje mnie, przykrywając górną część mojego ciała swoimi rękoma, jakby chciał chronić tego, co należy tylko do niego. opowiadam jak bardzo go kocham, że jest najlepszym co mnie w życiu spotkało. tym razem to on złącza nasze wargi w jedność, szepcząc ledwie słyszalnie 'wiem i ja cie kocham'. /slaglove

pamiętasz jak na urodziny dałeś mi trzy małe rybki i kazałeś się nimi opiekować? zrobiłam to  karmiłam je  myłam akwarium  poświęcałam tyle czasu ile mogłam.   pewnego dnia  wrzuciłeś je do przezroczystego worka  wypełnionego wodą  chwyciłeś mnie za rękę i zabrałeś na dwór. jedną zostawiłeś samą sobie na ławce  drugą dałeś  do zjedzenia kotu  a trzecią kroiłeś na moich oczach. pamiętasz jak płakałam? jak krzyczałam że cie nienawidzę? powiedziałeś że muszę się nauczyć  że  życie zabiera nam każdego  niezależnie kiedy  niezaleznie jak bardzo kochamy  jak bardzo się przyzwyczailiśmy   a ty przez chwilę byłeś dla nich tym podłym skurwialym  życiem. powtarzałeś że muszę pogodzić się ze stratą. ale dlaczego nic nie powiedziałeś że stracę ciebie w najmniej oczekiwanym momencie? dlaczego uodproniłeś   mnie na stratę wszystkiego  tylko nie na brak siebie samego?  slaglove

slaglove dodano: 9 czerwca 2012

pamiętasz jak na urodziny dałeś mi trzy małe rybki i kazałeś się nimi opiekować? zrobiłam to, karmiłam je, myłam akwarium, poświęcałam tyle czasu ile mogłam. pewnego dnia, wrzuciłeś je do przezroczystego worka, wypełnionego wodą, chwyciłeś mnie za rękę i zabrałeś na dwór. jedną zostawiłeś samą sobie na ławce, drugą dałeś do zjedzenia kotu, a trzecią kroiłeś na moich oczach. pamiętasz jak płakałam? jak krzyczałam że cie nienawidzę? powiedziałeś że muszę się nauczyć, że życie zabiera nam każdego, niezależnie kiedy, niezaleznie jak bardzo kochamy, jak bardzo się przyzwyczailiśmy - a ty przez chwilę byłeś dla nich tym podłym skurwialym życiem. powtarzałeś że muszę pogodzić się ze stratą. ale dlaczego nic nie powiedziałeś,że stracę ciebie w najmniej oczekiwanym momencie? dlaczego uodproniłeś mnie na stratę wszystkiego, tylko nie na brak siebie samego? /slaglove

Czy nadejdzie nasz koniec zapowiadany tak szumnie?   kaczor

slaglove dodano: 7 czerwca 2012

Czy nadejdzie nasz koniec zapowiadany tak szumnie? / kaczor

to że dla nas liczba 69 jest najdziwniejszą z możliwych   zwykłe żelki kojarzą nam się z narządami płciowymi  a rzeczy używane na co dzień w naszych oczach nabierają dziwnych kształtów   to nie znaczy  że jesteśmy zboczeni.   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 2 czerwca 2012

to że dla nas liczba 69 jest najdziwniejszą z możliwych, zwykłe żelki kojarzą nam się z narządami płciowymi, a rzeczy używane na co dzień w naszych oczach nabierają dziwnych kształtów , to nie znaczy, że jesteśmy zboczeni. / mojekuurwazycie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć