  |
|
` Codziennie wstaję tylko dla niego. Codziennie się maluję i ubieram dla niego chociaż dobrze wiem, że bez makijażu kocha mnie tak samo, a bez ubrań podobałabym mu się zapewne bardziej. Uśmiecham się dla niego i przez niego. Chcę być dla niego codziennie lepsza. Uczę się coraz to większej miłości do niego. Chcę być jego ideałem. / abstractiions.
|
|
  |
|
` obojętnie co by zrobił. Obojętnie jak by zranił i poniżył. Z kimkolwiek zdradził. Ile razy by okłamał - nie poddawaj się. Nie dawaj mu tej cholernej satysfakcji, że zniszczył Ci życie. Nigdy nie płacz. Nie pokazuj, że stałaś się słabsza przez jego udowadnianie wyższości. A przede wszystkim nigdy nie żałuj. Przecież w końcu był Twoim sercem. / abstractiions.
|
|
 |
|
Wiesz czego im zawsze zazdrościłam? Wiary w siebie. Tej przeklętej pewności, że oni potrafią, że nic nie jest w stanie ich zniszczyć. Zawsze czułam, że są gdzieś ponad mną.. nie zdając sobie sprawy, że udaję silną by choć w minimalnym stopniu być taka jak oni.. by im dorównać. A oni? Zniszczyli mnie. Potraktowali jak psa.. przedmiot, który im się znudził. Gadżet, który wyszedł z mody. Jestem tu. Żyję, oddycham i nawet czasami czuję bicie swojego serca. Trochę nierówne ale bijące. Jestem tu choć kompletnie nie wiem po co. Jestem a wolałabym, żeby mnie nie było.. bo kto by chciał być tkwiącym na półce zakurzonym pluszakiem, o którym wszyscy już dawno zapomnieli. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
„Cierpienie wymaga więcej odwagi niż śmierć.”
|
|
  |
|
` uwielbiam spędzać z nim popołudnia. Uwielbiam kiedy do mnie przychodzi, a moja mama z uśmiechem go wita bo widać że go polubiła. Uwielbiam wychodzić z domu, chwytać go za rękę i czuć go blisko. Uwielbiam w drodze co pięć kroków zatrzymywać się na łaskotanie, pocałunki i wygłupy. Uwielbiam patrzeć na niego kiedy on odwróci głowę bo w coś się zapatrzy. Czując klimat wieczoru, uwielbiam siadać obok niego na ławce i rozmawiać przez długie godziny. Uwielbiam słuchać tego co przeżył tym samym uświadamiając sobie, że coraz bardziej się poznajemy. Uwielbiam jego 36,6 przy moim sercu. Kocham go. / abstractiions.
|
|
 |
|
Nie potrafię do końca się z Tobą pożegnać.
|
|
 |
|
Czasami trzeba oddzielić to na co ma się wyjebane od tego co trzeba ratować.
|
|
 |
|
Ciekawe, dlaczego tak często wstydzimy się uczuć.
|
|
  |
|
najwyższy czas już chyba się pożegnać, i zostawić to wszystko za sobą. lecz, pamiętaj jednak że ja pamiętam, że to przeze mnie nie ma Cie obok mnie.
|
|
  |
|
upadłem, nieświadomy że leże na dnie. melanże, podszywki, dziwki, zerwane noce. lookając te tępe pizdy, myślałem o Tobie, i dawałaś mi tę szanse nieraz, bym się pozbierał, żebym wstał, zobacz wstałem, ale Ciebie już nie ma.
|
|
  |
|
a szczęście poszło w swą stronę. rozstałem się z nim w momencie, kiedy szedłem z mefedronem. czując że to już koniec, a Ty nie wrócisz naprawdę.
|
|
  |
|
` i powiedz światu, że czuję się na nim dziwnie. / HuczuHucz ! < 33
|
|
|
|