 |
kolejny kieliszek, kolejny papieros.. tak, znów go widziałam. był zajebiście szczęśliwy, ale nie ze mną
|
|
 |
to dziwne, ale kiedyś ty płakałeś przeze mnie
|
|
 |
już tylko ty masz taką moc, obudź mnie proszę.. ratuj nas
|
|
 |
jesteś różą na blokowiskach
|
|
 |
tęsknie za twoimi perfumami
|
|
 |
a ja proszę o drugą szansę, bądź na każdym kroku
|
|
 |
pomocna dłoń nie dla korzyści jest dziś bezcenna, niejeden myśli to nic nie warte, łatwiejsze ścieżki przetarte w ciągłej pogoni za fartem.
|
|
 |
koncert, grzeszczakowa, sen o przyszłości, jego ramiona i moje łzy
|
|
 |
|
czy się boję? no proste. przeraża mnie las nocą, przeraża mnie wiatr, jesień, spadające liście, zimne powietrze i pustka. Twój brak mnie przeraża, trzęsące się ręce, łzy na policzkach, i drżące wargi. przeraża mnie to, że bez Ciebie zwyczajnie umieram.
|
|
 |
z każdym kolejnym dniem, będziesz prosił Boga by ona była mną
|
|
 |
szczerość może i boli, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz
|
|
|
|