 |
|
Na zegarku 11:20, za oknem 11 stopni mrozu. Widzę tych ludzi idących przed siebie, wszędzie się spieszących, odwiedzających każdy sklep aby tylko uchronić się od zimna. Odczekują chwilę, wychodzą i idą dalej, idą tam gdzie zawsze chcieli być, idą walczyć o swoje marzenia, o to czego tak bardzo pragnie ich serce i rozum, nie zwracają uwagi na otaczające ich inne osoby. Podchodząc do nich i pytając dlaczego ciągle idą, śpieszą się sami nie wiedzą gdzie odpowiadają że podążają tam gdzie spełnią się ich wszystkie pragnienia, tam gdzie wreszcie odczują spokój i ukojenie.
|
|
 |
|
sens życia zamknięty w kilku momentach, rzeczach i osobach.
|
|
 |
|
tylu rzeczy nie wiem na pewno, wątpię w coś nieustannie.
|
|
 |
|
bywają takie dni i noce, które zmieniają wszystko.
|
|
 |
|
słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów nad słowami jest taka, że one nie potrafią kłamać.
|
|
 |
|
ludzie, są jak herbata. do swojej ulubionej przywiązujesz się nad zwyczaj bardzo. do jej smaku, zapachu. ona parzy Cię w usta, ludzie parzą w serce. ale za herbatą, kiedy wycofają ją z produkcji nie będziesz rozpaczać na taką skalę jak za ludźmi, którzy mają to do siebie, że odchodzą. że zwyczajnie stygną.
|
|
 |
|
Z podwójną siła odbija się każdy błąd !
|
|
 |
|
'i próbując złapać oddech powiem "Kocham Cię" ostatni raz już Tobie'
|
|
 |
|
'i nie mogę złapać tchu i łapię paranoję'
|
|
 |
|
'tracę zmysły, trzymasz mnie za rękę,
tańczę z tobą w ręku z Jackiem Danielsem'
|
|
 |
|
życie nie ma obowiązku dawania nam tego, czego chcemy.
|
|
 |
|
hold, hold me for a while.
|
|
|
|