 |
Już nie będę zerkać regularnie za nową wiadomością, tak łatwo przychodzi Ci się odwrócić i odejść w otchłań, bo chyba znowu boisz się jakiś doznań.
|
|
 |
To Ci zawsze wychodziło najlepiej. Pojawiasz się znikąd i jest Cię pełno przez tydzień, a później znowu spadasz i nara, zacierasz ślady i myślisz że to zadziała. Nie potrzebuję usypiania i wznawiania.
|
|
 |
Nieszczęście to taka rzecz co niesie się wiecznie
|
|
 |
nie. nie tak powinien wyglądać związek. nie tak, że kobieta siedzi i płacze. że facet krzyczy, byle tylko ją uciszyć. że robi co chce, jeździ gdzie chce i nie tłumaczy się. a ona nie może przejść spokojnie z pokoju do kuchni.
|
|
 |
Pod wodą nie czuć nic, wiesz, nie słychać nic, nie woła Cię nikt i nie widzisz nikogo, jesteś tylko Ty i czas się zatrzymuje, bo nie czuć i nie słychać nic
|
|
 |
A jeżeli ktoś zapyta ja odpowiem "nie znam typa." Wolę olać Ciebie chyba, choć sumienie się odzywa
|
|
 |
wcisnę się w bezpieczny kąt, w dziurawą ścianę wbiję wzrok, do sieci wrzucę płaczliwy post, polubisz go
|
|
 |
i co? czujesz się wtedy bardziej męski, niszcząc mnie?
|
|
 |
nie lepiej byłoby ci wynająć hotel? wiecznie posprzątane, nikt by się nie odzywał, a i może i sprzątaczka by dała ci dupy bez starania.
|
|
 |
nigdy tak bardzo mi siebie nie obrzydziłeś. ale dzięki temu wiem, ile warte są twoje słowa. i czyny.
|
|
 |
gadam do siebie bo mam podobne zainteresowania.
|
|
 |
a gdyby miało nie być jutra, to zadzwoniłbyś do mnie i przeprosił?
|
|
|
|