 |
|
ZA DUŻO SOBIE WYBACZALIŚMY, wybaczaliśmy sobie to czego normalny człowiek nie powinien wybaczyć drugiemu. byliśmy nienormalni, wiem.
|
|
 |
|
głupia. co chwilę spogląda na telefon z myślą, że coś się pojawi. ufo chyba.
|
|
 |
|
któregoś dnia zapragnę obudzić się ponad gwiazdami, gdzie chmury będą daleko za mną, gdzie problemy rozpływają się, jak cytrynowe krople, wysoko ponad kominami, tam mnie znajdziesz. gdzieś nad tęczą.
|
|
 |
|
Teraz mnie zrozumiesz, bo Twoja dusza doświadczyła takich samych łez.
|
|
 |
|
Może następnym razem zamiast pisać i obrażać, zadzwonisz i porozmawiasz?
|
|
 |
|
patrząc jej w oczy powiedział: - ty szmato, ogarnij się, bo i tak niżej już nie da się upaść.
|
|
 |
|
Szłam dziś ulica. Udawalam silna. Bo taka przecież jestem. Poczułam zapach twoich perfum. Oglądałam się, czy nie jesteś w pobliżu. Poczułam, że do oczu napływają mi łzy. Nie tak wyobrażalam sobie nas..
|
|
 |
|
Kiedy woda jest spokojna, nie płynie, kiedy człowiek jest spokojny, nie mówi
|
|
 |
|
Niby okej, powinno być mi lżej
|
|
 |
|
Już nie będę zerkać regularnie za nową wiadomością, tak łatwo przychodzi Ci się odwrócić i odejść w otchłań, bo chyba znowu boisz się jakiś doznań.
|
|
 |
|
To Ci zawsze wychodziło najlepiej. Pojawiasz się znikąd i jest Cię pełno przez tydzień, a później znowu spadasz i nara, zacierasz ślady i myślisz że to zadziała. Nie potrzebuję usypiania i wznawiania.
|
|
 |
|
Nieszczęście to taka rzecz co niesie się wiecznie
|
|
|
|