 |
|
Niczym sprinter na starcie, każdy myśli o mecie,
jednak opanowanie często sprzyja w sukcesie,
nie po trupach do celu, nie za przyjaźni cenę,
tylko takie podejście znajdzie tu zrozumienie
|
|
 |
|
[cd.] Kiedy otworzył drugą kopertę zobaczył śmieszne rysunki, ale jakże piękne. Śmiał się sam do siebie. Chcesz ostatni prezent?- zapytała. Mhym- wydusił z siebie. Zamknij oczy i nie podglądaj- powiedziała i zaczęła mu wkładać coś na rękę. Kiedy otworzył oczy zobaczył piękny zegarek. Zatkało go z wrażenia i poleciał się pochwalić. Nie podoba Ci się? -zapytała. Jest przepiękny tylko pewnie drogi głuptasku- odpowiedział... Potem leżeli razem kiedy ona zapytała "Chcesz sie Kochać?" Jeśli tylko chcesz- odpowiedział. Była taka zmysłowa i namiętna. To kolejny prezent odpowiedziała całując go. Niestety nie mogli tak leżeć wiecznie dom był pełen wścibskich ludzi. Zgłodnieli troszkę więc zjedli w końcu tą sałatkę i zaczęli oglądać Housa. Żegnając się na przystanku wiedział że tych urodzin nigdy nie zapomni.... Dziękuję Iskierko..../wieczny_marzyciel
|
|
 |
|
To był ciężki tydzień. Coraz bardziej brakowało mu czasu na najważniejsze sprawy. Lecz nareszcie skończyło się. Nadeszła upragniona sobota. Teraz tylko wystarczyło zdążyć na czas wrócić i posprzątać zanim przyjedzie. Jak zwykle nie zdążył posprzątać. No cóż wstyd jak zawsze- pomyślał i poszedł otworzyć drzwi. Zobaczył Ją i cieszył się jak małe dziecko. Zamówiłeś pizze?- zapytała po czym nie czekając na odpowiedź wyciągnęła pudełko pizzy. Wszystkiego dobrego- powiedziała i przytuliła go. To pierwsza niespodzianka- dodała. Zamknij oczy-powiedział i włożył jej na rękę bransoletkę. Była taka uśmiechnięta. Widział to. Chcesz pomóc mamie to chodź- powiedziała kończąc pizzę. Cieszył się jak dzieciak. Robili coś w domu wspólnie jak rodzina. Kiedy już skończyli położyli się i tulili. Chcesz kolejną niespodziankę?-zapytała. No jasne że tak!- odpowiedział. Dała mu dwie czerwone koperty. W pierwszej był list. Czytając go miał łzy w oczach. Był taki szczęśliwy.. [cdn.]
|
|
 |
|
Wódkę piję na wanny, zioło jaram na tony
Niektórzy przez to twierdzą, że jestem popierdolony / ZBUKU
|
|
 |
|
nie pij, nie pal , nie ćpaj , nie zyj ..
|
|
 |
|
Czasem fajnie byłoby usłyszeć - dobrze, że jesteś.
|
|
 |
|
Mogę Cię przytulić jak chcesz, to najsilniejsza magia na świecie.
|
|
 |
|
Jak Ci się żyje? Lubisz jesień? Ciepło się ubierasz?
|
|
 |
|
Bo te godziny z Tobą były tak przyjemne, że mogłabym je powtarzać. Bo chcę Cię poznać. Chcę z Tobą rozmawiać. Pić herbatę, kakao, piwo, cokolwiek. mieć słowa na pe. Po prostu spędzać czas.
I nie mówię tutaj o bywaniu. Bywanie mnie nie satysfakcjonuje.
|
|
|
|