 |
|
Niektórzy ludzie pojawią się w Twoim życiu , aby dać Ci lekcję , inni po tą lekcję przyjdą do Ciebie.
|
|
 |
|
- posprzątasz za mnie?
- Bozia ci rączki dała, to kurwa zapierdalaj!
|
|
 |
|
Nie jestem ideałem, często pije, pale, łatwo mnie wkurwić ale mogę dać ci to czego nikt inny ci nie da.
|
|
 |
|
Pewnie, stań bliżej, poczuj mój zapach, podziwiaj. Uwielbiam, jak nie radzisz sobie z własnymi pragnieniami.
|
|
 |
|
piątek 13. spotkałam go. | gazowana
|
|
 |
|
to boli tak , że chyba znów się najebie , bo nie wiem co kochałam bardziej świat czy Ciebie .
|
|
 |
|
potrzebuję czegoś co przeciągu kilku sekund, zagłuszy ten pomijany bez dźwięk, który z dnia na dzień wbija się gdzieś pomiędzy żebra, zabierając możliwość oddechu, wyżerając ostatki nadziei na lepsze jutro, bez pośpiechu zabija od środka, po prostu potrzebuję Ciebie. / endoftime.
|
|
 |
|
Po prostu nie ufam takim szmatom jak ty , kurwa
|
|
 |
|
Włóż sobie koronę i z góry patrz na mnie. Traktuj mnie jak leszcza to poczujesz się fajnie...!
|
|
 |
|
byłbyś idealny, gdybyś tylko zechciał mnie mieć. | gazowana
|
|
 |
|
unosząc ku górze lewą dłoń, od serca z szacunkiem i minimalnymi iskierkami szczęścia w źrenicach, żegnam jedynych, tych, dla których moje życie było ważniejsze od plot, od słów unoszących się gdzieś pomiędzy korytarzami szkoły, pomiędzy każdym z budynków w mieście. drugich bez jakichkolwiek gestów wymazuję z wyobraźni, trzymając nóż przy żyłach, dociskam go z coraz większą siłą, uśmiecham się, bo wiem, że chociaż robię źle, w tej chwili po raz ostatni czuję ból tego, że żyję. / endoftime.
|
|
|
|