 |
|
no to by było na tyle. KONIEC.
|
|
 |
|
siedząc w ciemnym pokoju słuchała dołujących piosenek. płomień świeczki tylko rozświetlał jej pokój . płakała . tak bardzo chciała , lecz nie mogła . płomień zgasł , zgasła i ona . zabrakło tlenu .
|
|
 |
|
zakon. to chyba odpowiednie miejsce dla mnie
|
|
 |
|
jesteś powodem moich grzesznych myśli, kotku
|
|
 |
|
chore sny, bezsenne noce, trudne poranki, zmęczenie, doklejony uśmiech. a to wszystko przez ciebie
|
|
 |
|
w snach jesteśmy tacy odważni, a w rzeczywistości boimy się każdego kroku
|
|
 |
|
resztki wspomnień utopić w tymbarku ...
|
|
 |
|
najlepszą ucieczką od własnych problemów są problemy innych
|
|
 |
|
może ktoś nazwie to ucieczką od problemów. ja nazwałabym to raczej chwilowym rozwiązaniem
|
|
 |
|
chciałabym doczekać się kiedyś tego dnia , w którym zacznie ci na mnie zależeć tak jak mi zależy na tobie .
|
|
|
|