 |
|
jak co dzień rano weszłam do wielkiego supermarketu w celu kupienia mleka. po drodze wzięłam jeszcze płatki śniadaniowe i kilka bułek. zajrzałam na stoisko gazet wybierając jedną z nich. przy kasie ominęłam stoisko z wycenioną, o kilka złotych tańszą nutellą. brakowało mi na nią pieniędzy, dlatego ominęłam ją i poszłam zapłacić za swoje sprawunki. chwilę później przy wyjściu Moim oczom ukazał się On. gasząc peta spojrzał na mnie swoimi czekoladowymi tęczówkami wyciągając przede mną ten ogromny słoik nutelli. - wybacz, skarbie. - szepnął chcąc się przytulić. - sory ziomuś, ale ta nutella jest tak samo przeceniona, jak Twoja miłość. - syknęłam patrząc na Jego zrzedną minę. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Poniedziałek – Kurwa znowu poniedziałek . Wtorek – jest lepiej niż wczoraj , bo dziś jest wtorek . Środa – łał , już środa . Czwartek – Jupi , jutro piątek . Piątek – Tak weekend . Sobota – IMPREZA . Niedziela – pierdole , jutro poniedziałek .
|
|
 |
|
i życzę Ci jak najgorzej , szmato. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Powinieneś powiesić się razem z praniem.
|
|
 |
|
pytał o moje marzenia, a ja nieśmiało podnosząc wzrok zagryzałam wargi z uśmiechem, nie wiedząc, jak ująć w słowach wyznanie, że spełnił je wszystkie samym sobą.
|
|
 |
|
, bądź przyjacielem dla przyjaciela .
|
|
 |
|
Gdy zabraknie mi problemów, wtedy znajdę sobie chłopaka.
|
|
 |
|
nie powiem Ci "dobranoc", nie napiszę "miłych snów". życzę Ci bezsennej nocy, żebyś miał czas o mnie myśleć.
|
|
 |
|
Nasza miłość dziś wykreślona jest na Moich nadgarstkach. [ yezoo ]
|
|
|
|