 |
|
rozpal zapałkę, przytrzymaj ogień, napawając się ciepłem. To jest jak miłość stary. Tylko, że uczucie niknie, wypala się powoli, aż w końcu gaśnie - jak zapałka.
przypomnij sobie bajkę andersena 'dziewczynka z zapałkami'.
Tam zapałki też zgasły.
|
|
 |
|
wraz z sms-em "coś się stało, czemu do mnie nie piszesz, nie odzywasz się?" obudziłeś stado motylków w moim brzuchu i co najgorsze obudziłeś moją chorą nadzieje.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak cudownie się poczułam, gdy napisałeś "ty mi się nigdy nie narzucasz".
|
|
 |
|
jadąc autobusem, słuchałam zamulających, a łzy skapywały mi na ekran telefonu, wtedy nagle dostałam sms, na ekranie pojawiło się twoje imię, zaczęłam cieszyć się jak głupia, skakać po autobusie, wiesz, że wywróciłeś mi świat do góry nogami?
|
|
 |
|
i tak po prostu znowu się do ciebie przytulić i poczuć bicie twego serca.
|
|
ayko dodał komentarz: do wpisu |
24 kwietnia 2011 |
ayko dodał komentarz: do wpisu |
24 kwietnia 2011 |
 |
|
czasami mam ochotę wyrzygać te złe chwile zatruwające pamięć.
|
|
 |
|
nieciekawie jest wtedy, gdy najbardziej nieodpowiednia osoba mówi najgorszą możliwą rzecz, w najmniej oczekiwanym momencie.
|
|
 |
|
Ognisko u znajomej. Cholernie dużo obcych twarzy. Na szczęście wśród nich był mój wybawiciel, z którym przez kilkoma minutami wdawał się w ostrą wymianę zdań. Emocję wzięły górę : " Myślisz, że tak fajnie jest, jak siedzę tu sama, a Ty w najlepsze popijasz sobie kieliszek za kieliszkiem z jakimiś dzieciakami?! Uważasz, że to jest fair?! - krzyczałam, ale zasłużył sobie. Już jego ramię mnie nie dotykało, odsunął się znacznie. Zrobiło mi się cholernie zimno, jemu chyba też. Po może pięciu, sześciu minutach, odwróciłam się w jego stronę. - Ej - powiedziałam spokojnie. -Co jest? - odparł oschle. -Zimno mi- dygotałam, moja szczęka również. -Wiem mi też...- rzekł. Przerwa, Długo przerwa - no dobra chodź tu . Nie musiał długo czekać, od razu się do niego zbliżyłam; w tuliłam w jego ramiona. On dotykał ustami moich włosów szepcząc do ucha, że mu cholernie przykro, że zachował się jak idiota, że przeprasza i obiecuje, że to się więcej nie powtórzy.
|
|
 |
|
brakuje mi środkowych palców by Ci pokazać jak bardzo Cię kocham.
|
|
 |
|
w moich brzuchu siedzą gąsienice.
czekam na motyle.
|
|
|
|