 |
|
"Parę razy zawiodłem Cię mocno, a dziś jak nigdy CHCIAŁBYM TO COFNĄĆ..."
|
|
 |
|
szłam donikąd,a ty złapałeś mnie za rękę. pokazałeś mi czym jest szczęście. naprawdę cię kochałam,pragnęłam by być zawsze blisko ciebie. nie potrafiłam walczyć,gdy ta miłość upadała,nie mogłam robić tego sama.gdzie twoje chęci na naprawę,by to wszystko nie spadało na dno? nie było.. kochałeś,ponoć byłam dla ciebie ważna. pokazywałeś każdego dnia,że znaczę dla ciebie wiele,jak nikt inny. czy to były puste kłamstwa? czy to były słowa rzucane na wiatr? nie wiem. do dziś nie wiem prawdy o nas,o naszym związku. odszedłeś łamiąc mi serce,próbowałam je podnieść,lecz ty znów zniszczyłeś mnie słowami rzucanymi w moją stronę. jak żyć,gdy kochasz ponad wszystko,a miłość umarła? jak wstać po upadku który zniszczył twoje serce ? kiedy zaświeci słońce? żyjesz gdzieś,beze mnie. zapewne szczęście już cię spotkało. czy moje miejsce w sercu zastąpiła ona? nie umiem znieść bólu,który niszczy mnie każdego dnia,każdej nocy. nie umiem zamknąć powiek i uśmiechnąć się i podziękować Bogu za piękny dzień./magda
|
|
 |
|
" niedawno byliśmy dziećmi, a świat był piękny, potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy. " < 3
|
|
 |
|
Powiem Ci, jaki smak ma zdrada.
Kłamstwo - otwórz drzwi, tam szatan.
Bagno - wielu to odpowiada.
Znam to - nie tylko z opowiadań.
|
|
 |
|
Na pewno kiedyś się skaleczyłeś. Kiedy mama próbowała przemyć ranę, krzyczałeś i płakałeś, bo szczypało, bolało, a krew nadal się lała. Tak samo jest z sercem. Kiedy pęka od wspomnień na początku nie możesz znieść tego co się dzieję, potem serce się goi tak jak stłuczone kolano./esperer
|
|
 |
|
Szczęścia jakiego doświadczam, gdy całuję Twoje usta, nie da się porównać z niczym innym.
|
|
 |
|
Pamiętaj! Kobieta ma pełno przyjaciółek, które są jak brygada antyterrorystyczna. Ona nic ci nie zrobi, ale przyjaciółki cię powieszą.
|
|
 |
|
A to co sobie mówiliśmy, brzmiało tak prawdziwie.
|
|
 |
|
Moje obecne marzenie? Żeby ktoś odwiedził mnie bez zapowiedzi, po prostu dzwoniąc do drzwi. Bez umawiania się, na facebooku, przez telefon, smsem.
|
|
 |
|
Dopóki nie poznałam Ciebie nie wiedziałam, że tak bardzo można chcieć o kogoś walczyć.
|
|
 |
|
Moje serce stanęło, a dusza skonała. Nie było Cię dzisiaj, dzień stał się szary. Dokładnie taki sam jak wszystkie poprzednie, w których jeszcze nie gościłaś. Moje oczy się zamykają, a umysł wspomina. Przecież nie mogę wciąż tym żyć. Kurwa, jestem cholernym kretynem. Pozwoliłem zamknąć Ci drzwi, które miały być wciąż otwarte. Czekam. Czekanie boli wiesz? Zakrywam twarz dłońmi, a łzom pozwalam znaleźć ścieżki, którymi płyną rzewnie. Zawsze mówiłaś, że nie powinno się tłumić emocji w sobie. Nauczyłaś mnie tak wiele, a teraz Cię nie ma. Nie znikaj proszę. Przecież jeszcze tak wiele przed nami. Jestem nikim bez Ciebie. Słońce schowało się pod łóżko, a na jego miejsce wstąpiły chmury, które opętały cały mój pokój. Gdzie jesteś? Wołam. Nie ma odpowiedzi. Chodź, podaj mi dłoń, przecież mamy jeszcze tak wiele do zdobycia. Razem. Nie osobno. Związane drogi życia tylko czekają, aż rozszczepimy je wspólnie. Nie pozwól, bym tą drogą podążał sam, przecież wiesz, że się zgubię bez Ciebie./mr.lonely
|
|
 |
|
Sam nie wiem kim jestem w Twoich oczach. Może wcale mnie w nich nie ma, i spokojnie śpisz po nocach. Ja znów, dziś nie zasnę...
|
|
|
|