 |
|
Boże, nie dałeś mi pieniędzy, ale dałeś mi prawo do narzekania
|
|
 |
|
Lepiej być wolnym i spać w niewygodzie, niż jako więzień w królewskim łożu.
|
|
 |
|
bo za mną nie było już nic, spaliłem wszystkie mosty i nic mnie nie trzymało.
|
|
 |
|
bo dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie ziewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy „Oooo!
|
|
 |
|
To koniec miłości, myślała. Być z kimś i czuć taką samotność, jakby obok nie było nikogo.
|
|
 |
|
Wiesz ,jeśli nikt cię nie rozumie,to nikt nie może od ciebie żądać zdania rachunku
|
|
 |
|
Była dobra - może dlatego, że tak jak dzieci znała wartość chwili.
|
|
 |
|
I rozpierała mnie duma, że jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
niech się spełnią wszystkie jego marzenia. nawet jeśli to nie ja jestem jego marzeniem. / intele.
|
|
 |
|
Jeśli nie akceptujesz mojego życia to trzymaj się od niego z daleka.
|
|
 |
|
No cześć, tak dawno mnie tu nie było, znowu. Już kilka razy chciałam tutaj wejść, wrócić, postarać się coś napisać, ogarnąć. Ale nie mogę. Ta strona, intelektualna i cała jej historia ma w sobie tyle bólu, że narazie nie jestem w stanie się z tym zmierzyć. Może wrócę kiedyś, tak na zawsze. Może wtedy, gdy będzie dobrze, a wszystkie opisane tutaj sprawy będą tylko wspomnieniem, może nadal bolesnym, ale na pewno nie tak palącym jak teraz. / intele.
|
|
 |
|
Zawsze chodzi o Ciebie...
|
|
|
|