 |
Wciągnęła do płuc zimowe powietrze i wybuchnęła śmiechem.
|
|
 |
Polej kolejkę za te martwe marzenia, za wszystko co miało tu być, czego nie ma.
|
|
 |
Ściskani przez gorset stereotypów, uprzedzeń i przyzwyczajeń próbujemy wierzyć, że jesteśmy wolni.
|
|
 |
i w tej chwili pojawia się wielki napis STOP, skończ, przestań, schowaj się, ucieknij, nie myśl, nie wracaj, siedź tam gdzie siedzisz, tak jest dobrze, będzie dobrze, nic nie ma znaczenia, nic nie będzie miało znaczenia, kłótnie, zgody, wzloty, upadki, obrażanie się, przepraszanie się, wyjaśnianie spraw, dążenie do lepszej przyszłości, zapamiętywanie przeszłości, ja pierdolę, ja pierdolę, ja pierdolę. Koniec, już, teraz. STOP. Naprawdę.
|
|
 |
Kiedy życie daje Ci Bad Romance, pokaż mu swoją Poker Face, weź swój Telephone, zadzwoń do Alejandro i Just Dance.
|
|
 |
będę jak koszulka odwrócona na lewą stronę.będę przeciw, na opak i dwa kroki od piekła. bo mogę . bo taki jest urok wolności.
|
|
 |
Czasami mam ochotę iść w cholerę, tylko nie wiem którędy.
|
|
 |
Przebaczenie, to jeden z najpiękniejszych dowodów miłości..
|
|
 |
Nie jestem leniwa. Mam zawyżone wymagania motywacyjne.
|
|
 |
Czy można kochać i nienawidzić tę samą osobę?- Można. Ale szybko gubisz się między 'wynoś się w cholerę' , a 'błagam, wróć'.
|
|
 |
Ludzie myślą, że ćpam. Problem w tym, ze cholernie się boję ćpania i dlatego jestem czysta. Ale fascynują mnie ćpuny, dziwki, wariaci i inni ułomni. Nie bez powodu. Być może ludzie mają rację, zachowuję się jak ćpun. Jestem nieobecna, nie mam planów tylko marzenia. Reaguję rozdrażnieniem na wszystko. Wszyscy mnie wkurwiają i czuję się jakbym miała 30 lat więcej niż mam. I też uciekam od rzeczywistości. Ale nie niszczę swojego ciała, przynajmniej tak mi się wydaje. Moim narkotykiem jest wyobraźnia i faceci. Wklejam siebie do filmów, książek i przekształcam rzeczywistość. Jestem 8 cudem świata, pięknością, mam głos anioła i zbawiam świat. Problem w tym, że tak bardzo przyzwyczaiłam się do życia w środku mojej głowy, ze nie mogę żyć w realnym świecie.(...)Może ćpanie byłoby jednak wyjściem?
|
|
|
|