 |
|
cz.2
Razem dorastalismy i po części uczyliśmy sie życia. W końcu dorosłam też do rozstania. Dorosłam do tej decyzji i nie żałuję jej. Jestem z siebie dumna. Patrząc na to z innej perspektywy, przez pryzmat wspomnień, dochodzę do wniosku, że obojgu Nam to wyjdzie na dobre. Z uśmiechcem na twarzy wróciłam do domu, z nadzieją, że wszystko się ułoży. Mi, i Jemu również. Życzę Mu szczęścia. Sobie zresztą tez. Tego nigdy za wiele./malinowamamba.xd
|
|
 |
|
cz1:
Jest piękny zimowy poranek. Wstałam, przeciągnęłam się beztrosko, niedbale związałam włosy, narzuciłam na siebie ulubioną bluzę i wyszłam przed dom. Pogoda idealnie sprzyjała rozmyślaniom. Zimno delikatnie, subtelnie otulało moją skroń. Pomyślałam o Nim. Przypomniał mi się Jego uśmiech, oczy, sposób w jaki się o mnie troszczył. Poszłam z myślami dalej. Przypomniało mi się, jak za małolata był o mnie zazdrosny i zabiegał o moje względy. Tamtym razem tez tak było. Uwielbiałam to. Nagle poczułam przyjemne ciepło na serduszku. Uśmiech od razu pojawił się na mojej twarzy. Jeszcze kilka tygodni temu, na tę myśl, na myśl o Nim, łzy napływały by mi do oczu i powoli staczały sie po zmęczonej życiem buzi. Teraz, zastąpił je szczery uśmiech. Zranił mnie, ten związek mnie niszczył. Wyleczyłam się. Pomimo to dziękuję Mu za wszystko. Za te uśmiechy, pocałunki, łzy i cierpienie. Wiele zajebistych wspomnień i mile spędzonych chwil. Za te złe też dziękuję. Po prostu- za wszystko./malinowamamba.xd
|
|
 |
|
I nikt mi nie powie, że nie można jednocześnie kogoś kochać i nienawidzić./malinowamamba.xd
|
|
 |
|
I pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy temu byłam gotowa oddać za Niego życie. Mam na Ciebie wyjebane. Tak, Koocie./malinowamamba.xd
|
|
 |
|
Kobiety używają przemocy, wtedy gdy ktoś je ostro wkurwia, więc nie dziw się że jesteś taki posiniaczony.
|
|
 |
|
uwielbiam słuchać miłych rzeczy na mój temat, nawet jeśli lekko mijają się z prawdą.
|
|
 |
|
nie wzrusza mnie fakt, iż facebook mnie informuje, że jesteś z nią w związku.
|
|
 |
|
zawsze gdy sobie obiecuję, że pierwsza nie napiszę - i tak to robię.
|
|
 |
|
Pokochałam cię całym sercem wtedy.
Do dziś nie zmieniło się nic.
|
|
 |
|
patrzyliśmy na siebie przez 3 sekundy. 3 sekundy, które mogłyby trwać wiecznie. Czy 3 sekundy wystarczą by móc się zakochać?
|
|
|
|