 |
|
Ale powiem wam tyle: jak czasem w nocy leżę tak sobie i patrzę na gwiazdy i całe niebo tak wisi, pamiętam to wszystko. Jak każdy marzę sobie różnie i ciągle myślę, jakby też to mogło być inaczej. A potem, wiecie, nagle mam czterdzieści, pięćdziesiąt, sześćdziesiąt lat. No i co? Mogę być idiotą, ale przecież przez cały czas chciałem robić dobrze, a marzenia to marzenia, nie? Co tam jeszcze będzie, to zawsze mogę popatrzeć w tył i powiedzieć, przynajmniej nie było nudno. Czy nie mam racji?
|
|
 |
|
Usunęłam Twój numer , ale to nic nie dało , bo znam Go na pamięć .
|
|
 |
|
słyszę śpiew Twojej duszy dochodzący ze wzburzonego ciała.
|
|
 |
|
Czy ten pieprzony świat nie potrafi zrozumieć że nie chce być już naiwną dziewczyną użalającą się na ramionach przyjaciół, płaczącą w poduszkę i umierającą z bólu tęsknoty do Ciebie .
|
|
 |
|
‘ Ziomuś jeszcze jedno, w rapie nie chodzi o skręta – Peja
|
|
 |
|
Kiedyś napcham Ci do mordy tych pierdolonych czerwonych czereśni, a potem każę Ci je wyrzygać. zobaczysz jak się czułam kiedy karmiłeś mnie szczęściem i kazałeś w jednym momencie całkowicie usunąć je z mojego wnętrza.
|
|
 |
|
kiedyś siadałam przy komputerze, czekałam 3 sekundy, ledwo zdążyłam się ogarnąć, a już witałeś mnie z gwiazdką przy dwukropku. Teraz monotonia, zero wiadomości .
|
|
 |
|
Czasem obracam się i czuję w powietrzu twój zapach i nie mogę, kurwa, nie mogę nie wyrazić tego potwornego kurewsko koszmarnego fizycznego bólu kurewskiej tęsknoty za tobą. I nie mogę uwierzyć, że ja czuje tyle a ty nie czujesz nic. Naprawdę nie czujesz nic?
|
|
 |
|
jedyne lekarstwo na smutek, cierpienie, płacz ? samotność , a jako jedyny towarzysz - rap. / veriolla
|
|
|
|