 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
 |
|
wiesz, najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo moich ciągłych humorków, czepiania się, głupich awantur, on jest i obiecuje, że już na zawsze będzie.
|
|
 |
|
jak dużo można wybaczyć osobie, którą się kocha?
|
|
 |
|
te kurwy jeszcze czasem mówią do mnie "mordo"
|
|
 |
|
byłabym z Tobą, nawet, gdyby przeciwko Nam był cały świat. wiesz dlaczego ? bo podobno prawdziwa miłość przetrwa wszystko, podobno... ale Nas już nie ma i nie będzie nigdy więcej, bo to My zjebaliśmy to na równo. / samowystarczalna
|
|
 |
|
i znowu urwałam z Tobą kontakt, tym razem nie chcę Go odbudowywać tak szybko, bo nie potrafię patrzeć Ci w oczy, bo w nich widzę całą Naszą przeszłość, wszystkie chwile spędzone razem. to nie jest tak, że jesteś mi obojętny i to nie znaczy, że Cię nie kocham - ja po prostu chcę o Tobie chociaż na jakiś czas zapomnieć. i nie chcę Cię widzieć nawet kiedy mijamy się idąc ulicą, bo to już nie może nigdy więcej wrócić. / samowystarczalna
|
|
 |
|
i teraz nastąpiło coś czego najbardziej się bałam. olewasz mnie, nie chcesz się spotykać, nie odpisujesz na smsy. nie milcz, powiedz chociaż głupie 'spierdalaj' , będzie łatwiej. / samowystarczalna
|
|
 |
|
- żeby cokolwiek u Ciebie zobaczyć potrzeba pensete i lupe - a u Ciebie to mikroskop trzeba. / samowystarczalna
|
|
 |
|
mam ochotę ryczeć do poduszki jak dziecko, mam ochotę wyć do niej jak mały popierdoleniec, tylko po to, żeby choć na chwilę zrobiło się lepiej. / samowystarczalna
|
|
 |
|
nie mogę znieść myśli, że prawdopodobnie dziś dowiem się wszystkiego co masz mi do powiedzenia, tak bardzo Cię kocham. boję się, że okłamie Cię i po raz kolejny powiem, że tak nie jest. boje się, że kiedy ode mnie będzie zależało czy masz wyjechać czy nie, ja powiem 'jedź to Twoja szansa' , choć tak naprawdę chciałabym Cię zatrzymać, przytulić i już nigdy więcej nie pozwolić Ci odejść. nie jesteśmy razem, a tak bardzo się kochamy i ranimy równocześnie. jesteśmy pieprzonymi ludźmi, którzy udają, że mają na siebie wyjebane, a tak naprawdę po nocach umieramy z tęsknoty. obydwoje chcemy byc razem i obydwoje tak bardzo się tego boimy. / samowystarczalna
|
|
|
|