 |
|
nie wiem co my zrobiliśmy
|
|
 |
|
więc leżymy w ciemności, bo nie mamy nic do powiedzenia
|
|
 |
|
sram na życia blichtr, smakuje mi sól i gorycz.
|
|
 |
|
jesteśmy dziś jednością, oddychamy tym samym powietrzem.
|
|
 |
|
ide sie nachlac. tylko wtedy jestem soba.
|
|
 |
|
Bardziej boli to, że wolisz jakiś przedmiot , a nie inną dziewczynę ode mnie / samowystarczalna
|
|
 |
|
lubię odpłynąć w delikatnych dźwiękach, przymknąć oczy, znaleźć się w swoich marzeniach.
|
|
 |
|
Październikowe i ostre powietrze lepiej by smakowało w innym mieście, nie tu. wsiąść do nocnego, pustego tramwaju, drzemać tuż przy swym barwnym odbiciu w zawilgoconej szybie - jechać, drzemać.
|
|
 |
|
dzisiaj jestem brudną dziewczyną, od wspomnień - które niszczą tyle miesięcy zapominania. od bólu - który wypełnia większość mojego życia, od myśli - bo ciągle w nich siedzisz. od Ciebie - bo nie mogę się Ciebie pozbyć z mojego serca. / samowystarczalna
|
|
 |
|
dzisiaj nie zbliżajcie się do mnie, bo mogę wam ubliżyć. / samowystarczalna
|
|
|
|