 |
|
wiele dała wiara w siebie!
|
|
 |
|
kryzys tożsamości najlepiej smakuje w listopadzie.
|
|
 |
|
Boję się, że któregoś dnia zadzowni do mnie i powie, że mnie potrzebuje. Najgorsze w tym wszystkim będzie to, że nie będę umiała mu odmówić, rozumiesz? Czasem nawet nie mogę zaufać sobie, jeśli chodzi o Ciebie.
|
|
 |
|
nigdy nie zostawiaj mnie z niedopowiedzeniami.
|
|
 |
|
Pozwól naprawić mi to co we mnie zepsute a będę Twoj kiedy pokonam smutek
|
|
 |
|
nie ma jutra,wczoraj nie istnieje,dziś kształtujemy siebie
|
|
 |
|
dzień długi, noc krótka, dzień szlugi, noc wódka. dzień – noc, dzień - noc, dzień - noc. kurwa
|
|
 |
|
tak, to Ona
Nie rozumiesz?
Już nie mogę stracić jej.
|
|
 |
|
mnóstwo pragnień, śmiech bez zmartwień
|
|
 |
|
czy to nie był przypadkiem pociąg z pańskimi marzeniami?
|
|
 |
|
to wciąż ta sama gra,tyle,że większa plansza
|
|
|
|