 |
|
-----------------------------------------------------------------------
|
|
 |
|
zraniła, po raz kolejny. przysięgała sobie, że już nigdy więcej tego nie zrobi - a jednak.... zawiodła siebie i Jego bo boi się szczęscia... / MOJE.
|
|
 |
|
Boże, proszę ! zabierz mnie do siebie.. teraz, tutaj, na zawsze ! nie chcę być już tutaj, w tym miejscu. to nie ma sensu. to nie ma celu. to nie ma dla kogo. nie chcę. zabierz.
|
|
 |
|
mała, bezradna, ruda i dorosła - ale wciąz nie umie dac sobie rady z własnym życiem. to jak bańka mydlana, która co chwile jej pęka w dłoniach. nie jest w stanie jej złożyć ponownie.
|
|
 |
|
To ze urwałam z Tobą kontakt nie znaczy ze Cie nie kocham. Stwierdziłam ze tak będzie dla Nas lepiej. Z biegiem czasu zaczęło mnie to zabijać. Chciałabym wrócić do Ciebie, ale Ty najwyraźniej nie chcesz mnie znać..
|
|
 |
|
Musimy po prostu zaakceptować to, że ludzie zostaną w naszych sercach, nawet jeśli nie będzie ich w naszym życiu.
|
|
 |
|
to, że nie okazuję moich uczuć wobec Ciebie wcale nie znaczy że ich nie mam. wręcz przeciwnie - przerastają mnie.
|
|
 |
|
Jestem zła, wredna, marudna i jestem mistrzem w niemiłych docinkach. Niedługo zawładnę złym światem, więc kurwa mnie nie drażnij.
|
|
 |
|
- Kochasz mnie ? - Tak - A będziesz mnie kochać za tydzień ? - Tak - A za rok ? - Tak - A za dwadzieścia lat ? - Będę kochać inną .. - Kogo ? - Naszą córeczkę
|
|
 |
|
Zabawne jest to,że nie mam Cię blisko 5 miesięcy, a pamiętam Twój zapach i twarz lepiej od zapachu i twarzy tych osób, które mijam codziennie
|
|
 |
|
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie i zerwali kontakty, a potem wracają i są zdziwieni,że już na nich nie czekam.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy stoisz obok mnie, tak blisko na wyciągnięcie ręki, gdy słyszę twój głos i głęboki oddech, a nie mogę Cię dotknąć, czuję się jak dziecko. Jak małe, biedne dziecko stojące za wystawą cukierni. Jedynie na co mnie stać, to patrzyć się na ciebie, pochłaniać wzrokiem, napawać się twoim widokiem.
|
|
|
|