 |
|
urojoną miłość zamykam w psychiatryku razem z uczuciami. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Szmato ! Wystaw się na allegro będzie szybciej .
|
|
 |
|
wkurwiasz mnie suko, ale nic poza tym, nawet nie zdajesz sobie sprawy ile epitetów mogłabym powiedzieć na twój temat. ale po co skoro i tak tego nie zrozumiesz, twoje słownictwo jest bardzo ubogie a inteligencja mniejsza niż przewiduję ustawa o szkolnictwie najniższym. i wiesz mogłabym cię uderzyć to dla mnie żaden problem, ale tak szczerze to nie mam nawet ochoty zniżać się do twojego poziomu, przykro mi ale ktoś musiał powiedzieć ci prawdę chociaż nie , jednak cieszę się że wypadło na mnie .
|
|
 |
|
szkocka whisky pali mnie od wewnątrz. ♥
|
|
 |
|
nie wiem dlaczego tak robię, ale zawsze gdy nadchodzi jakaś diametralna, trwała zmiana w moim życiu, idę do fryzjera.
|
|
 |
|
podbiegłam do ciebie. leżałeś na poboczu drogi. wszystkie auta zwalniały a facet który cię potrącił dzwonił po karetkę. straciłeś przytomność twoja biała koszula była zakrwawiona. siedziałam przy tobie trzymając za rękę. z oczu wylewały się łzy. przestałam wyczuwać twój puls, był co raz słabszy. bałam się że cię stracę, że możesz mnie opuścić. "kochanie żyj proszę nie zostawiaj mnie tak" przybliżyłam moją twarz do twojej całując w czoło. wtedy poczułam jak ktoś mnie od ciebie odciąga. to był twój najlepszy kumpel. "zostaw mnie. muszę przy nim być rozumiesz!" wyrwałam mu się "jemu nic nie będzie wyjdzie z tego" nie docierało to do mnie. "ja go kocham rozumiesz nie mogę bez niego żyć" wykrzyczałam mu to prosto w twarz a on mnie przytulił. wiedział jak jestem przerażona jak się boję. czułam jak się trzęsie on też był przerażony. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Jaram się Tobą jak p()kK3mOonY Bieber'em .
|
|
 |
|
Opadają ręce, znów bezsilność, bezradność, bezczynność. Pieprzyć przyszłość..
|
|
|
|