I właśnie teraz otworzyły Ci się oczy.Teraz, kiedy mi udało się zapomnieć, wszystko jakoś poukładać, posklejać. Wracasz jak gdyby nigdy nic, po raz kolejny robisz mi burdel z podświadomości, bez żadnych skrupułów.
Nigdy nie wiedziałam czego chcę. W jednym momencie potrzebowałam miłości, a następnie ją odrzucałam tłumacząc, że wolę cieszyć się wolnością i niezależnością.