 |
|
'A idąc stanęłam w miejscu, gdzie kiedyś staliśmy razem'.
|
|
 |
|
nie , właściwie to nie jest źle . są przyjaciele , jest nadzieja , głośny śmiech . jest prawie tak jak być powinno..
|
|
 |
|
najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od Twojej twarzy - nie patrzeć nawet kątem oka - abyś przypadkiem nie zauważył jakie wywierasz na mnie wrażenie.`
|
|
 |
|
I tu nawet nie chodzi o to czy się gniewam. Nie gniewam się .. ja tylko czuję się jak oszukane dziecko, któremu obiecali lizaka, a potem mu go pokazali i powiedzieli, że nigdy go nie dostanie . .
|
|
 |
|
- Ufasz mi? - zapytał, patrząc w jej delikatną twarz, pełną zwątpienia i niepewności. A ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń, mówiąc: - Prowadź.
|
|
 |
|
Dlaczego łzy w moich oczach sprawiają że każdy zaraz pyta o Ciebie... .?
|
|
 |
|
- nadal go kochasz ? - tak. - to przestań ! - oddychasz ? - tak. - to przestań .
|
|
 |
|
Powiedział, że to koniec - odchodzi. Zaczęłam się głośno śmiać - jakiś głupi pieprzony żart. Jednak on był poważny. Zamilkłam. Odruchowo tona łez poleciła mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze. Ale nie, przecież muszę być silna, nie mogę się załamać. Powiedziałam, że wszystko w porządku i szybko zapomnę.. Pobiegłam do domu, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógł poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy. Niepotrzebnie, kolejna partia wylała się z moich oczu w niespełna sekundę. Nie potrafiłam nad sobą zapanować. Skulona usiadłam na krawężniku krzycząc, czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk.
|
|
 |
|
- A jeśli to będzie trwało tylko chwilę.? - Tym bardziej warto, bo właśnie te chwile są najpiękniejsze.
|
|
 |
|
".Bo miłość jest wtedy, gdy szczęście drugiej osoby staje się ważniejsze niż Twoje."
|
|
 |
|
użył formy ".jesteś.", nie .byłaś.". była tak ucieszona tym faktem, że nie zdawała sobie sprawy z tego czego tak naprawdę dotyczyła ich rozmowa...
|
|
 |
|
Pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę. A w każdej było coś wspaniałego. Nie potrafię wybrać żadnej z nich i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe.
|
|
|
|