głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kokssiuux3

Bo Ona po prostu nie rozumie  że przytulanie  całowanie i trzymanie dziewczyny za rękę nie jest normalne.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Bo Ona po prostu nie rozumie, że przytulanie, całowanie i trzymanie dziewczyny za rękę nie jest normalne.

Mowią że każdy zasługuje na drugą szansę..ku wa czemu mnie to nie obejmuje?!

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Mowią,że każdy zasługuje na drugą szansę..ku*wa,czemu mnie to nie obejmuje?!

kur a nawet nie wiesz ile bym dała żeby móc się do Ciebie znowu przytulić...

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

kur*a,nawet nie wiesz ile bym dała,żeby móc się do Ciebie znowu przytulić...

Mówicie że mam uwierzyć że mam myślec pozytywnie..co wy chrzanicie.Wszystko się skończyło wszystko upało.Tu nie ma w co wierzyć to nie ma jak myslec pozytywnie.To koniec znikam..przynajmniej chcę zniknąc pozwólcie mi na to.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Mówicie,że mam uwierzyć,że mam myślec pozytywnie..co wy chrzanicie.Wszystko się skończyło,wszystko upało.Tu nie ma w co wierzyć,to nie ma jak myslec pozytywnie.To koniec,znikam..przynajmniej chcę zniknąc,pozwólcie mi na to.

nie chcę się już więcej budzić  jeśli moje życie ma tak wyglądać.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

nie chcę się już więcej budzić, jeśli moje życie ma tak wyglądać.

Płytki chodnikowe okazały się całkiem dobrym miejscem do płaczu. Były zimne jak Ty. Spękane jak moje serce. Brudne jak nasza miłość. Tak. To idealne miejsce.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Płytki chodnikowe okazały się całkiem dobrym miejscem do płaczu. Były zimne jak Ty. Spękane jak moje serce. Brudne jak nasza miłość. Tak. To idealne miejsce.

Dziś leżę brudna  poniżona  w krwawych łzach skąpana... A zgwałcona miłość tuli moje serce.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Dziś leżę brudna, poniżona, w krwawych łzach skąpana... A zgwałcona miłość tuli moje serce.

Udaję radość  której we mnie nie ma  ukrywam smutek  żeby nie martwić tych  którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą  przed zaśnięciem  odbywam ze sobą długie rozmowy  staram się odegnać złe myśli  bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich  ucieczka  jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie.

Byli kumplami  a może nawet kimś więcej  lecz starali się tego nie okazywać. Zależało im na ich przyjaźni  nie chcieli tego zaprzepaścić. Po prostu lubili spędzać razem czas. Nikt nie rozumiał tego  że potrafią się tylko przyjaźnić. Choć z daleka było widać  że są w sobie zakochani  lecz oni zaprzeczali. Mówili tylko:  Przyjaźnimy się  to nam wystarczy .  Gdy ze sobą rozmawiali  śmiali się  żartowali i wygłupiali. Ona lubiła bawić się jego włosami  zazwyczaj przeczesywała je rękoma stawając przy tym na palcach  a on kochał jej spojrzenie i uśmiech  mógłby wpatrywać się w nią godzinami. Kochali się  byli razem  byli przyjaciółmi.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Byli kumplami, a może nawet kimś więcej, lecz starali się tego nie okazywać. Zależało im na ich przyjaźni, nie chcieli tego zaprzepaścić. Po prostu lubili spędzać razem czas. Nikt nie rozumiał tego, że potrafią się tylko przyjaźnić. Choć z daleka było widać, że są w sobie zakochani, lecz oni zaprzeczali. Mówili tylko: "Przyjaźnimy się, to nam wystarczy". Gdy ze sobą rozmawiali, śmiali się, żartowali i wygłupiali. Ona lubiła bawić się jego włosami, zazwyczaj przeczesywała je rękoma stawając przy tym na palcach, a on kochał jej spojrzenie i uśmiech, mógłby wpatrywać się w nią godzinami. Kochali się, byli razem, byli przyjaciółmi.

Wiesz  czasem siedzę z telefonem w ręku i dopiero po chwili orientuję się  że szukam Twojego numeru. To śmieszne  dawno go przecież skasowałam. Chciałam tak bardzo wyrzucić Cię z życia  wymazać z pamięci  wytrzeć wspomnienia dawnych dni  że zapomniałam o jednym   to serce do Ciebie biło. A jego nie mogę zamienić i oszukać.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Wiesz, czasem siedzę z telefonem w ręku i dopiero po chwili orientuję się, że szukam Twojego numeru. To śmieszne, dawno go przecież skasowałam. Chciałam tak bardzo wyrzucić Cię z życia, wymazać z pamięci, wytrzeć wspomnienia dawnych dni, że zapomniałam o jednym - to serce do Ciebie biło. A jego nie mogę zamienić i oszukać.

  Chciała bym być przez chwilę komarem !   Czemu?   Bo ujebałabym go w sam środek czoła.   D

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

- Chciała bym być przez chwilę komarem ! - Czemu? - Bo ujebałabym go w sam środek czoła. ; D

Wokół niej działo się tyle rzeczy  miała wszystko na swojej głowie. Bała się powiedzieć o wszystkich problemach swojej przyjaciółce lub chłopakowi. Bała się  że zrobi z siebie histeryczkę  a oni i tak jej nie zrozumieją. Pewnego dnia po prostu to ją przerosło. Wybuchła płaczem na środku szkolnego holu. Nie mogąc znieść zdziwionego wzroku innych  wybiegła na boisko. Po drodze ominęła swojego chłopaka  który stał z grupką kumpli i rzucił do niej:   Co jest?  nie zwróciła nawet na niego uwagi  bo nie miała ochoty o tym gadać  chciała tylko aby on podszedł do niej i ją przytulił. Jednak on tylko powiedział:  Znów humorek. Lepiej się nie zbliżać.  po czym wybuchnął śmiechem. Jego głupkowate zachowanie dobiło ją do końca. Usiadła na ławce i schowała twarz w dłoniach  aby zakryć łzy  który spływały jej po policzku. Dopiero teraz zdała sobie sprawę z tego jak można zawieść się na ludziach  nawet na tych najbliższych.

zgwalconytrampek dodano: 28 września 2011

Wokół niej działo się tyle rzeczy, miała wszystko na swojej głowie. Bała się powiedzieć o wszystkich problemach swojej przyjaciółce lub chłopakowi. Bała się, że zrobi z siebie histeryczkę, a oni i tak jej nie zrozumieją. Pewnego dnia po prostu to ją przerosło. Wybuchła płaczem na środku szkolnego holu. Nie mogąc znieść zdziwionego wzroku innych, wybiegła na boisko. Po drodze ominęła swojego chłopaka, który stał z grupką kumpli i rzucił do niej: - Co jest?- nie zwróciła nawet na niego uwagi, bo nie miała ochoty o tym gadać, chciała tylko aby on podszedł do niej i ją przytulił. Jednak on tylko powiedział:- Znów humorek. Lepiej się nie zbliżać.- po czym wybuchnął śmiechem. Jego głupkowate zachowanie dobiło ją do końca. Usiadła na ławce i schowała twarz w dłoniach, aby zakryć łzy, który spływały jej po policzku. Dopiero teraz zdała sobie sprawę z tego jak można zawieść się na ludziach, nawet na tych najbliższych.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć