 |
|
z niewinnego, słodkiego chłopczyka, wyrósł przystojny palant, który bawi się laskami.
|
|
 |
|
Być sobą to znaczy iść własną drogą, naprzeciw krytyce innych ludzi. Zaakceptować swoją inność, a zarazem wyjątkowość.
|
|
 |
|
imię: miłość nazwisko: nieodwzajemniona miejsce zamieszkania: moje serce, ulica niespełnionych marzeń 1 data urodzenia: pierwsze spotkanie z tobą.
|
|
 |
|
mój pamiętnik bardziej przypomina jego biografię, niż zwykły dziennik.
|
|
 |
|
jesteś silny, a ja chciałabym być twoją pierwszą słabością.
|
|
 |
|
a do pana mam już stosunek obojętny./ schizzy
|
|
 |
|
Lubię go. Bardzo go lubię. Tak bardzo, że świata poza nim nie widzę i cholera mnie łapie kiedy patrzy na inną.
|
|
 |
|
wyłącz światło, usiądź na podłodze i pomyśl o mnie, zobaczymy co pierwsze przyjdzie ci do głowy.
|
|
 |
|
sentymentalne sranie w banie mnie nie interesuje. ja, potrzebuję miłości.
|
|
 |
|
kochałam go za to, za co inni go nienawidzili. to ja tolerowałam jego widzi mi się, akceptowałam kretyńskie pomysły. nie potrafił tego docenić.
|
|
 |
|
nie lubię tego uczucia, gdy wiem , że znowu coś nie gra. nie lubię, gdy milczysz - nie lubię niepewności.
|
|
 |
|
znienawidziłam cię już pierwszego dnia naszej znajomości, bo byłam pewna, że ty nigdy nie spojrzysz na mnie tak, jak ja patrzę na ciebie.
|
|
|
|