małe świństwa mówi się głośno... wielkie szeptem. prawdy natomiast nie mówi się w ogóle. kto wie czy każda prawda nie jest w gruncie rzeczy największym świństwem?
wciągała do płuc dym papierosów z taką zawziętością, że mało nie rozerwało jej klatki piersiowej. zakręciło jej się w głowie. czuła, że serce uderza nie w tym rytmie, co trzeba. po chwili dodała 'a możesz się nawet kurwa zatrzymać'.