 |
Przestaje pisać, spierdalam na soup'a.
|
|
 |
chciałam go kiedyś strasznie mocno. potrzebowałam mieć przy sobie w każdej chwili. widzieć jego głupi uśmiech, oczy o nieokreślonym kolorze. czuć bicie jego serca i ciepło oddechu na szyi. a potem pojawił się, przypomniał jak bardzo kocham każdy jego element i zniknął, zapominając powiedzieć, żebym już nie czekała. / smacker_
|
|
 |
stawiam na ciebie, w każdym momencie. / smacker_
|
|
 |
to nie tak, że zabolała mnie prawda. zabolało mnie to, że nie umiał wyznać jej kilka miesięcy temu. zamiast tego kłamał patrząc w oczy i obiecywał, że nic się nie zmieni. teraz robił to samo, tylko, że nie umiałam już wierzyć. / smacker_
|
|
 |
Pozmieniało się. W chuj dużo i na w chuj gorsze.
|
|
 |
i wiem, że kiedy przyjdzie co do czego, nie będę miała nawet siły o niego walczyć. nie będę próbować zatrzymać go przy sobie, nie będę na siłę utrzymywać kontaktu, prosić o rozmowę. odejdzie gdzieś. a ja nie będę umiała go powstrzymać. / smacker_
|
|
 |
Po ostatecznych pożegnaniach się nie wraca, pamiętaj, kiedy opuszczasz ludzi to tak jakbyś ich grzebał, a odkopywanie przeszłości na nowo jest zwykłym okrucieństwem.
|
|
 |
Trzeba umieć wyłączyć światło i leżeć w ciemnościach. Trzeba wierzyć, że się zrobiło to, co inni zrobiliby tobie. Trzeba się rozprawić z własnymi wątpliwościami, bo wiesz, że nie zawsze będzie się palić światło. /mój bezapelacyjny mistrz, King ♥
|
|
 |
masz rację, kiedyś pewnie przyjdzie przepraszać mi po pijaku za każde odrzucone połączenie, za wszystkie twoje zignorowane wiadomości, za te wielokrotnie powtarzane "spierdalaj" i te ucieczki, kiedy robiło się zbyt poważnie. / smacker_
|
|
 |
Wdech, wydech, albo coś wraca albo nie. Oddychaj głupia, nie możesz umierać przez ludzi, którzy nie wracają na własne życzenie.
|
|
 |
Umarło we mnie coś cholernie istotnego. Wielokrotnie.
|
|
 |
wdycham do płuc ciebie, wydycham całe moje szczęście. / smacker_
|
|
|
|