 |
|
Była przez cały czas kiedy byłam w tragicznym stanie, była kiedy 1,5 roku temu zaczęłam upijać się w domu całkiem sama, była kiedy spławiałam wszystkich tych kolesi którzy chcieli Cię zastąpić, odprowadzała do domu i kładła do łózka, kiedy nie byłam w stanie sama wrócić z kolejnej imprezy. Słuchała, rozmawiała, opieprzała, była zawsze, zawsze kurwa, była najważniejsza, najlepsza,a teraz, teraz nawet nie jesteśmy w stanie spojrzeć sobie w oczy, teraz prychamy z irytacją na swój widok, teraz z chęcią rzuciłybyśmy się na siebie, teraz jesteśmy dla siebie nikim.
|
|
 |
|
Otworzyłam swoją duszę i pokazałam mu całą tą miłość, a On się uśmiechnął i w tym uśmiechu zobaczyłam dokładnie to samo.
|
|
 |
|
Jeśli z niecierpliwością czekasz na miłość życia, zwolnij, nie śpiesz się. Ona przyjdzie, w odpowiedniej chwili znajdzie Cię i zabije. Szczerze, nie ma do czego się spieszyć.
|
|
 |
|
Odpalam papierosa, jakaś babcia siedząca ławkę obok chyba ma ochotę zwrócić mi uwagę, ale rozmyśla się widząc moją minę, nie czuje już niczego, świeci słońce, a mi jest jakby zimno, patrzę w otchłań i widzę tam nasze splecione ręce, a potem przychodzi On i znów muszę udawać, że jeszcze potrafię czuć cokolwiek.
|
|
 |
|
Sweetheart You my... a pierdole to!
|
|
 |
|
nabrałam dystansu do spraw, które nie rozwikłają się nigdy,
do rzeczy, których mieć nie będę, do osób, których potrzebuję
za bardzo. mam i tak wiele.
|
|
 |
|
jesienią kocha się bardziej,
otula się szczelniej ramionami.
|
|
 |
|
a pamiętasz jak spotykałyśmy się prawie codziennie? jak na każdym portalu było milion spamów? pamiętasz jak nie wyobrażałyśmy sobie dnia bez siebie? jak zawsze brałyśmy aparat i szłyśmy sama wiesz gdzie? pamiętasz? bo ja tęsknie.
|
|
 |
|
ale ja cię tu chce, bo tylko z tobą życie miało sens, przyjacielu.
|
|
 |
|
łatwo znaleźć kogoś, kto potrafi przelecieć Cię jak nikt inny, ale tak trudno znaleźć kogoś kto naprawdę Cię pokocha jak nikt.
|
|
 |
|
Tabuny łez, wypatrywanie go na każdym kroku,
palenie papierosów jednym tchem z nadzieją,
że dym rozsadzi płuca i skończy całe to cierpienie,
nieprzespane noce, oczekiwanie, złośc
i pretensje do samej siebie - to również jest miłośc.
Pomyśl o tym, zanim znów motylki w brzuchu sprawią,
że naiwnie się zakochasz, mała.
|
|
 |
|
- to nie tak, że jestem bezuczuciowa. ja kiedyś czułam, kochałam
i płakałam nocami wlepiając swe gałki oczne w ekran telefonu, ale
zostawił mnie... a ja zostawiłam serce w nim.
|
|
|
|