 |
Kilka dni temu zrozumiałam, że to, czego tak usilnie pragniemy jest gdzieś. I pewnego dnia znajdujemy się w miejscu gdzie uraja nam się myśl, że to znaleźliśmy. Próbujemy to przekształcić do naszej formy. Dokonujemy rekonstrukcji a potem okazuje się po wielu latach że to nie to. Koło się zatacza. Ile jeszcze muszę drogi przebyć, by znaleźć idealną formę ? A co, jeśli nie pojawię sie w tym miejscu ? Już zawsze będą mnie otaczać zniekształcone formy ? / k.sz
|
|
 |
Nie wkładaj mi rąk pod sukienkę. Nie szarp mnie. Nie targaj za włosy. Nie rozbieraj mnie z ubrań.Rozbierz mnie z milczenia. Zdejm gruby sweter, golf, co wolisz. Targaj mnie słowami. Stań przede mną nago. Rozmawiajmy o tym. O tym, co sprawia, że nam zimno.To czego się boimy. Nawzajem, prawda? Zsuń delikatnie z moich bioder strach, który ciasno przylega do mnie. Otul mnie zrozumieniem. W zakamarkach szafy powinna być pewność, odziej mnie w nią bo jestem naga.Wystraszona, niepewna, nieufna, zagubiona. Podążam z dnia na dzień lecz wciąż szukam tego, co sprawi, że będzie mi ciepło. / k.sz
|
|
 |
Skurwysyn i tyle. mimo tego go kocham i boję się jego odejścia. Tyle w temacie
|
|
 |
Setki pytań, zero odpowiedzi.
|
|
 |
Za bardzo kocham, za bardzo chce, za dużo oczekuję, za dużo daje, za bardzo się przejmuje, za bardzo się przywiązuję. za dużą uwagę przywiązuję do szczegółów, za bardzo analizuję, taka już jestem. Wybacz.
|
|
 |
beton nie robi cię gorszym, a zimniejszym, krótko.
|
|
 |
nigdy nie wiesz, i dlatego właśnie będę
|
|
 |
życie to pętla problemów, to zrzut problemów, a ty trafiłes.. tylko na jeden z wieluu
|
|
 |
jeśli powiesz, że potrzebujesz pomocy- wrócę.bo nie skreśliłam tu niczego, po prostu musiałam uciec
|
|
 |
może gdzies przy okazji trafi się wspólne melo? jak się na*ebie powie, co jak i dlaczego? ale nic ci nie powiem, nie jestem taka za jaką mnie uważasz, i śmiało- możesz wypierdalać. i wkurza mnie, gdy ktoś pyta o to jak żyję. faktycznie.. opowiem ci wszystko po którymś piwie!
|
|
 |
czasem by odnaleźć dom, musisz przejść przez manowce
|
|
 |
błędne myśli wejdą szybko, niczym szczury przez ściany dziurawe
|
|
|
|