 |
|
“Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawijące ból nie wiadomo dlaczego.”
|
|
 |
|
horror dopiero się zaczyna ..
|
|
 |
|
W oczach nie zbierały mi się łzy. Przez ostatnie dni wypłakałam już chyba wszystkie. Teraz czuję się obojętna, jakby wyzuta ze wszystkich uczuć.
|
|
 |
|
grawitacja was zabija, mnie motywuje do życia.
|
|
 |
|
lubię patrzeć jak się uśmiechasz
|
|
 |
|
nie wierze, ze to już koniec. ze nie powtórzą się już nasze lekcje. ze nie będzie śmiesznej fizyki. ze nie będą mi już kraść jedzenia i sępić gryza kanapki. ze nie będę was codziennie widzieć. ze nie będę mogła was słuchać i ze nie będę mogła wam się wygadać. ze już nie będziemy wspólnie narzekać na nauczycieli. ze nie będziemy już tak razem śpiewać na przerwie. ze nie będę miała z kim ściągać na angielskim. nie wierze ze to już koniec , ze was nie będzie ;(
|
|
 |
|
kochające oczy widzą inaczej.
|
|
 |
|
Wszystko się zmieniło. Dziś już nie przyjaźnimy się z tymi osobami co mieliśmy się przyjaźnić na zawsze. Kochamy zupełnie inne osoby niż kiedyś. I wszystko jest inne. Nie umiem powiedzieć czy lepsze, czy gorsze. Po prostu inne.
|
|
 |
|
Widziałem go z tą suką , chłodna , biała dama. Dla niego tyś używką tyś, do rana zdradzana. / Kali
|
|
 |
|
sezon na budzenie pieszczotą słońca i wodne szaleństwo, uważam za otwarty!
|
|
 |
|
siedzieliśmy razem na dachu przez noc, która wydawała się wiecznością. brakowało nam tchu podczas rozmowy, tak byliśmy nienapojeni sobą nawzajem. nazywałam gwiazdy Twoim imieniem a Ty nieudolnie brałeś mnie na barana, żeby ułatwić mi ich dotknięcie i sprawić, żebym była bliżej nieba, które zawsze starałeś mi się uchylić. Ty tego nie potrzebowałeś, twierdząc że to ja jestem Twoim niebem. teraz siedzę tu sama. znowu nie mogę złapać oddechu, ale nie jest to spowodowane nadmiarem słów. najbardziej bolesne jest to, że nie mogę spojrzeć w niebo. nawet nie wiesz jakie trapiące jest siedzenie z zamkniętymi oczami. przecież obiecałam sobie, że już więcej na Ciebie nie spojrzę. przecież w każdej z tych pieprzonych gwiazd jesteś Ty.
|
|
 |
|
kocham skurwysynów, którzy potrafią wylać wiadro wody na moją jedyną odpaloną zapałkę, którą nieusilnie starałam się wskrzesić przez tak długi okres czasu po czym mają problem, że zgasła.
|
|
|
|