 |
|
Słabe punkty masz po to, by na błędach się uczyć.
|
|
 |
|
Łzy to słowa, których człowiek nie potrafi wypowiedzieć
|
|
 |
|
I chyba nie potrafię powiedzieć, że nie chciałbym Ciebie mieć.
|
|
 |
|
Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki.
|
|
 |
|
Najbardziej lubiła te chwile, kiedy w upalne dni, trzymając się za ręce, chowali się w zakamarkach opuszczonych budynków i potajemnie pili zimne piwo albo tanie wino. Potem On palił te najtańsze papierosy i całował ją namiętnie raz po razie, a Ona śmiała się bez żadnego konkretnego powodu. Nie było żadnych romantycznych kolacji, wyjazdów do kina czy teatru. Były spacery w deszczu bez parasola, po chodnikowych dziurach, parkowe wędrówki w towarzystwie komarów, wieczorne spotkania z rozdeptanymi ślimakami pod stopami oraz plac zabaw nocą przy blasku księżyca...
|
|
 |
|
Nie, nie miała w oczach łez. Coś gorszego. Głęboki smutek, taki, przy którym łzy wydają się czymś słabym, nieistotnym.
|
|
 |
|
"W dzień urodzin znajdziesz liścik o treści "zrób to dziecko", rozpakujesz prezent to zobaczysz sznur i krzesło."
|
|
 |
|
Zmarnowałam szansę na lepsze jutro, szansę na szczęście, na miłość. Dlatego tak bardzo nienawidzę siebie. Dlatego tak bardzo chcę odejść.
|
|
 |
|
Kolejny raz przypadkiem wpadliśmy na siebie w samym centrum miasta. Szła sama, a jej wzrok był taki zagubiony. Nie mogłem oderwać od niej oczu. Odnalazłem w niej znów tą magiczną cząstkę, która kilka miesięcy temu sprawiła, że zapragnąłem mieć ją przy sobie. Teraz wszystko wróciło, odczułem każdą wspólną chwilę. Uświadomiłem sobie, że straciłem to na własne życzenie. Straciłem taką cudowną kobietę. Teraz wiem, że jest za późno, bo ona układa sobie życie od nowa, ale gdy tak nieśmiało uśmiechnęła zapragnąłem aby znów uśmiechała się tak tylko dla mnie.
|
|
 |
|
możesz mieć we mnie żonę, ziomka i kochankę.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że któregoś dnia , zatrzymasz się i powiesz : '' Kurwa. . Ta dziewczyna naprawdę mnie kochała."
|
|
 |
|
Byłam niesamowicie dobra, jeśli szło o problemy innych. Tylko z własnymi nie umiałam sobie poradzić.
|
|
|
|