 |
|
Mam dość pojawiania się w miejscach, w których On przebywa. Mam dość jeżdżenia autobusem w godzinach, w których prawdopodobnie Go spotkam. Mam dość modlenia się do telefonu o wiadomość od Niego. Mam dość wpatrywania się w niebo z nadzieją, że ktoś stamtąd wysłucha moich próśb. Mam dość układania swojego życia tak, by pasowało pod Jego. Mam dość udawania, że istnieję w Jego świecie.
|
|
 |
|
- Kogo szukasz? Kogoś prawdziwego. Kogoś, kto nie musi niczego udawać i przy kim będę mogła być sobą. Kogoś bystrego, ale z dystansem do siebie. Kto nie wstydzi się płakać w czasie symfonii, bo rozumie, że muzyka czasem nie mieści się w słowach. Kto zna mniej lepiej niż ja sama. Kogoś, z kim mam ochotę pogadać z samego rana i przed pójściem spać. Przy kim czuję, że zna mnie całe życie, chociaż tak nie jest
|
|
 |
|
Wiedź, że ja jestem rybak, a Ty złota rybka... Cóż za ironia, to Ty mnie złowiłaś... Nie chciałbym żebyś mnie uwolniła, nie dotykaj... Nie chciałbym abyś się ubrudziła...
|
|
 |
|
Nie potrafię poukładać myśli... Zamiast powiedzieć... Muszę wcisnąć "wyślij"...
|
|
 |
|
Żebym spojrzał Ci prosto w oczy, ponieważ Twoje oczy to dla mnie miłości iloczyn...
|
|
 |
|
czuję, że jesteś tą jedyną osobą
O Tobie myślę, oglądam Twoje zdj
Nie mogę się pozbierać znaleźć sobie miejsca Wspominam każdą chwilę z Tb...,,
|
|
 |
|
Dla prawie, każdego w życiu liczy się miłość a wypchajcie się nią... Dla mnie ważne jest szczęście. Bez tego ani rusz...
|
|
 |
|
W życiu najczęstsze są dwie sytuacje: albo coś spieprzyłeś, albo ktoś kazał ci spieprzyć.
|
|
 |
|
Jeśli obrobili Ci dupę za plecami, to wyobraź sobie jaki wzbudzasz strach, skoro nie powiedzieli Ci tego prosto w oczy .
|
|
 |
|
papierowe słońce. naklejone chmury i udawane szczęście.
|
|
 |
|
Dlaczego to właśnie mi nigdy się nie udaje w tej pieprzonej miłości? Dlaczego jest tak, że pokocham kogoś, kogo nie powinnam kochać? Czemu muszę się zawieźć na kimś, na kim najbardziej mi zależy?
|
|
 |
|
Wszyscy mamy ciężko, wszyscy mamy problemy, tylko , że jedni sobie z nimi radzą a inni nie.
|
|
|
|