 |
|
Czuję się taka bezsilna, jakby nie było wyjścia. Utknęłam w miejscu, którego nienawidzę.
|
|
 |
|
Czuję się martwa w środku. Nie, to nawet coś gorszego niż śmierć. Jestem tylko dzieckiem, dzieckiem, które próbuje odnaleźć swoje miejsce na tym świecie. Tyle pytań pozostaje bez odpowiedzi. Nie jestem w stanie wyrazić ich słowami. Boże, dlaczego czuję się taka niechciana? Dlaczego czuję, że nie mam prawa żyć? Dlaczego bardziej pragnę ze sobą skończyć niż żyć?
|
|
 |
|
życie jest ciężkie nawet piekielnie bywa masz racje ale to twoja decyzja czy będzie takie na zawsze.
|
|
 |
|
po omacku idziesz a wyjścia nie ma labirynt
|
|
 |
|
najgorzej świadomie wyrządzać krzywde samemu sobie
|
|
 |
|
nie musisz wierzyć w to co ja człowiek starczy że jesteś
|
|
 |
|
Czuje sobą wiele zła, przy nim tak niewiele dobra
Wolałbym Cię bardziej gdybym nie dał Ci się poznać
|
|
 |
|
lubię smak nawet twoich kłamstw,ale brak Ci odwagi brak Ci odwagi na coś więcej by być ze mną
|
|
 |
|
Powiedz mi jak uciec mam przed samym sobą, wstecz się nie oglądać
Czuje sobą wiele zła, przy nim tak niewiele dobra
Wolałbym Cię bardziej gdybym nie dał Ci się poznać
|
|
 |
|
Powiedz mi jak uciec mam przed samym sobą, wstecz się nie oglądać
Czuje sobą wiele zła, przy nim tak niewiele dobra
Wolałbym Cię bardziej gdybym nie dał Ci się poznać
|
|
 |
|
Mój umysł to straszny burdel, gubię się w tym rzadkim gównie
Może dasz mi rękę i wyciągniesz stąd zanim pójdziesz
|
|
 |
|
Nie mogę zasnąć, brak snu stał się rutyną
Obecną w moim życiu jak ból i sztuczna miłość
Dawno nie czułem się dobrze tu, znowu coś mnie ciągnie w dół
Widzę swoje odbicie w lustrze, nie umiem w twarz spojrzeć mu
|
|
|
|