 |
|
zamknij oczy , poczuj to ciągnij , ciągnij ją
|
|
 |
|
jesteś moim oczkiem w głowie
|
|
 |
|
nie chodzi o to żeby łapać się za ręce, tańczyć w kółku śpiewając piosenkę. prawić pochwałę za komplementem, uśmiechać sztucznie jak mendy nadęte.
|
|
 |
|
człowiek obok człowieka z nurtem płyną jak rzeka.
|
|
 |
|
patrzyłam na niego, imponował mi wszystkim.
|
|
 |
|
nie załatwia się spraw wciąż się kłócąc, uciekając w świat prawd lub wciągając dym w płuco, jestem świadom swoich wad ale Ty też popatrz w lustro.
|
|
 |
|
jedno dno, brak intryg, pułapek, brak gier, brak masek, Ty śpisz, ja się patrzę.
|
|
 |
|
bo do miłości nie potrzeba czasu a namiętności.
|
|
 |
|
nie czas na racjonalność, to zbrodnia emocje tłumić.
|
|
 |
|
brat, wiem, że masz siłę, ten ukryty zmysł by kochać to życie i swoje iść.
|
|
 |
|
śmiech przez łzy przeżyliśmy piękne dni i te przyjaźnie, które nie umierają wcześniej niż my..
|
|
 |
|
wytrzyj łzy. nie ma co tracić sił,
nie wiesz co będzie jutro, mocno żyj.
|
|
|
|