 |
|
Budzę się, a w oczach resztki wspomnień
ciepłego, błękitnego lata, resztki Ciebie,
resztki mnie, resztki tego, czego nie
udało nam się uratowac...
|
|
 |
|
I może chcę żebyś wrócił. I może bym ci wybaczyła. I może chcę aby było jak dawniej, ale wiem, ze nie wrócisz a nawet jeśli to ja odejdę. I może bym wybaczyła, ale dalej pamiętała. Chcę aby było jak dawniej, ale nie potrafiłabym udawać, że nic się nie stało. [gryze_ziom]
|
|
 |
|
Myślę, że lepiej wychodzę na byciu samotną.
|
|
 |
|
. uwierz , że ja już niczego od Ciebie nie oczekuję . żadnych skrajnych uczuć , gorących spojrzeń , ani obietnic , które łamiesz, zanim zdążysz złożyć . ja proszę Cię , tylko o to , abyś zniknął z mojego życia, przyznając , że żałujesz każdego z kłamstw . | dzyndzelek .
|
|
 |
|
. Może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz Wszystkie myśli, uczucia, których nie masz gdzie pomieścić I nie możesz znieść ich .. | pezet .
|
|
 |
|
Olejmy wszystko, liczy się tylko to co teraz, Ty jesteś blisko, więc mogę nawet dziś umierać.
|
|
 |
|
Ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że taki drań mógł zawładnąć całym jej światem.
|
|
 |
|
Więc lepiej mnie zabij, wyrzuć z pamięci. Lepiej odejdź, pozwól mi odejść. Lepiej zapomnij, pozwól zapomnieć
|
|
 |
|
Chemiczny świat, pachnący szarością, z papieru miłością, gdzie Ty i ja i jeszcze ktoś..
|
|
 |
|
Popełniaj błędy i naprawiaj je, gdy dotkniesz dna odbijaj się
|
|
 |
|
Biały śnieg, biała mgła obłęd spędzonych dni.
|
|
 |
|
Czuję się, jak śmierć, jak nic, jak nikt, bez szans. Jestem jakoś tak, jak coś na prąd...
|
|
|
|