 |
|
odpychasz ludzi od siebie, żeby mniej bolało kiedy odchodzą.
|
|
 |
|
jak to dobrze, że skończył się już ten podły dzień co mi Cię zabrał.
|
|
 |
|
ból po stracie jest tak silny, jak silna była więź.
|
|
 |
|
ciągle czuję lęk, że kiedy go zobaczę, znów cały mój świat się rozsypie.
|
|
 |
|
nie do pomyślenia jest to, że kocha się kogoś, kto ciągle łamie Twoje serce na kawałki.
|
|
 |
|
zbyt wiele razy widziałam jak miłość umiera.
|
|
 |
|
trudno jest odbudować to, czego już praktycznie nie ma...
|
|
 |
|
jeśli nie uwierzysz, że możesz wygrać to przegrasz zanim zaczniesz.
|
|
 |
|
Wkładam słuchawki do uszu, by zagłuszyć swoje myśli, które utrudniają mi oddychanie. Zamykam oczy z nadzieją, że uciszy to ból szyderczo, rozdzierający mnie od środka. Tonami pochłaniam czekoladę z nadzieją, że subtelnie uniesione kąciki ust, sprawią że oszukam samą siebie jaka jestem szczęśliwa. Nie zauważam, że każdą z czynności wykonuję tylko po to, aby nie dać się temu przebiegłemu uczuciu, które jak raz wtargnie do serca, to pozostaje tam permanentnie długo. Całkowicie wyniszcza ono moje wszystkie zmysły i narządy.
|
|
 |
|
czekaj na właściwy moment, na tego mężczyznę, który sprawi, że twoje życie upije się miłością.
|
|
 |
|
skoro ty jesteś dziwny i ja jestem dziwna, to się wspaniale składa, razem zadziwmy świat.
|
|
 |
|
to, co było kiedyś wszystkim, teraz już nie ma znaczenia.
|
|
|
|