 |
|
Zapytaj czemu nie ma tak ohydnych słów, byś wyrazić mógł jak czujesz ból typie.
|
|
 |
|
I czuje chłód jakbym tulił chodnik z miłości, wtedy gdy kurz zasypał odbiornik emocji.
|
|
 |
|
Exegi monumentum, nie wiem czy skumasz pało, ale mam taki progres, że aż mnie zamurowało.
|
|
 |
|
Boję się, że kiedy będziemy od siebie na wyciągnięcie ręki wszystko się zepsuje. Nie będę już dla Ciebie świętem, tylko codziennością. Niezmiernie trudno zachwycać się codziennością. — M. Gutowska-Adamczyk
|
|
 |
|
Boję się, że kiedy będziemy od siebie na wyciągnięcie ręki wszystko się zepsuje. Nie będę już dla Ciebie świętem, tylko codziennością. Niezmiernie trudno zachwycać się codziennością
|
|
 |
|
pamiętasz jak planowałeś ze mną swoją przyszłość? - gdzie kurwa teraz jesteś?
|
|
 |
|
nie umiem tak po prostu wymazać Cię z mojego życia.
|
|
 |
|
z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion
|
|
 |
|
"Dzień dobry, proszę Pana. Nie wiem na czym stoję. Nie wiem czy trzęsą mi się kolana czy to tylko trzęsienie ziemi. Nie jestem pewna jutra, nie wiem czy zostanie Pan przy mnie. Cholera. Nawet nie wiem czy Pana mam. Chciałabym sobie Pana przywłaszczyć. Zamknąć w swoich czterech ścianach i móc nazywać je naszymi. Chciałabym mieć całodobowy, wyłączny dostęp do Pana. Skomplikowane relacje. Niedopowiedzenia. Może to tylko układ bez zobowiązań. Jeśli tak, czy mógłby Pan patrzeć w moje oczy nieco mniej zobowiązująco?"
|
|
 |
|
Czy się miało lat piętnaście, dwadzieścia, czterdzieści czy siedemdziesiąt pięć, cholerny zawód miłosny był chorobą niszczącą wszystkich, których napotkała na swojej drodze. Krótkie momenty szczęścia mają niewyobrażalnie wysoką cenę.
|
|
 |
|
Po co komuś jakieś wyświechtane 'kocham Cię', skoro facet wstaje przed Tobą, robi Ci śniadanie i na talerzyku układa serduszko z truskawek? No po co?
|
|
 |
|
A więc zgoda. Miała swoje wady, ale jakie to ma znaczenie, gdy przychodzi do spraw serca? Kochamy to, co kochamy. Rozum nie ma tu nic do gadania. Pod wieloma względami bezrozumna miłość jest najprawdziwsza. Każdy może coś kochać p o n i e w a ż. To tak łatwe, jak wsunąć grosz do kieszeni. Ale miłować coś p o m i m o? Znać wady i też je kochać? To jest rzadkie, czyste i doskonałe.
|
|
|
|