 |
|
Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje.
|
|
 |
|
Dusząc się płaczem, zrozumiała, że wciąż jej na nim zależy. Pomimo, tego wszystkiego co jej zrobił. Pomimo, tego jak ją skrzywdził
|
|
 |
|
przelotne spojżenia, kilka `siema` bez znaczenia.
|
|
 |
|
budzisz się rano, a w źrenicach resztki wczorajszego słońca. to tęsknota.. wiesz?
|
|
 |
|
z biegiem czasu każde wspomnienie blednie...
|
|
 |
|
Myślisz, że Bóg płacze często? (...)
– Jeśli w ogóle Bóg istnieje to powinien płakać przez cały czas. Wyć powinien, kurwa! ”
|
|
 |
|
Tak się składa, że od dłuższego czasu myślisz o Nim. Poprawka - myślisz tylko o Nim. Wstajesz i główną motywacją dzięki której wstajesz i wleczesz się do szkoły jest to, że Go zobaczysz...
|
|
 |
|
'Gdyby została ci tylko jedna godzina życia i mógłbyś zadzwonić tylko do jednej osoby, do kogo byś zadzwonił, co byś powiedział i dlaczego jeszcze zwlekasz?'
|
|
 |
|
obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy obiecaj mi, że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie, że powinniśmy być obiecaj mi, że za miesiąc, pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie obiecaj mi, że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz, bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon obiecaj mi, że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć obiecaj mi, że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi..
|
|
 |
|
Większośc widzi to co chce widzieć za swojej kraty, Inni wstydzą się chcą żyć we mgle i nic po za tym . To te tematy które tu krąza od świtu po noc
|
|
 |
|
najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro.
|
|
|
|