 |
|
setki razy błagałam Go,by tego nie robił. za każdym razem,na jakiekolwiek wyjazdy,jeździłam z Nim,modląc się tylko by nic mu się nie stało.stałam z boku,i przyglądałam się na to aż Jego twarz z czasem nabierała nowych siniaków, i blizn. nie byłam w stanie z tym walczyć - to była jedyna rzecz, o której nigdy nie pozwalał mi ze sobą dysuktować.nienawidziłam Jego widoku w tej pieprzonej klatce, i tego strachu,czy dzisiaj aby na pewno wszystko pójdzie dobrze.tak wiele razy się o to kłóciliśmy, i tak bardzo inne zdania mieliśmy, własnie w tej kwesti. aż to pewnego razu - gdy wpuścili do Niego, cztery razy większego kolesia. pamiętam z tego tylko swoje łzy na początku,i widok Jego zakrwawionej twarzy i ludzi wyciągających Go stamtąd.to był ostatni raz, gdy wszedł do klatki,i ostatni, gdy moje serce umierało z przerażenia.dziś już jest dobrze, tylko czasami przeraża mnie fakt,gdy z uśmiechem mówi,że za mnie wszedłby jeszcze nawet sto razy do tej samej klatki,z której Go wynosili.||kissmyshoes
|
|
 |
|
to był piękny dzień, najlepszy odkąd pamiętam. więc odpowiedz mi, dlaczego teraz leci mi łza za łzą ? przez Twoją pieprzoną obojętność, a to nie tak miało być, ja przecież tak bardzo Cię kocham. / samowystarczalna
|
|
 |
|
mimo wszystko czuje, że jest jakaś szansa, mały promyczek nadziei, którą żyje - bo może jednak Nam się uda, bo jak nie Nam to komu ? / samowystarczalna
|
|
 |
|
Ludzie ranią tak mocno jak ich kochasz./esperer
|
|
 |
|
po tak krótkim czasie coś co wydawało się tak piękne, stało się toksyczne. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Wybucham płaczem, bo nie wiem czy mam przeczekać chwilę słabości, czy postawić pionową kreskę i iść dalej. Nie wiem... II imany
|
|
 |
|
dlaczego taki jesteś? tak cholernie nieczuły i obojętny na wszystko? chyba nie jesteś w pełni świadom tego, że mówiąc nawet największą głupotę związaną ze mną, mnie to boli? a wiesz czemu? bo mi cholera zależy. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że nie panujesz nad tym, co do kogoś czujesz. /szpady.melodia
|
|
 |
|
tabletek garść, na lepszy start... II systematyczny_chaos
|
|
 |
|
wielu mówi mi, że zazdrości, że złapałam Pana Boga za nogi, i inne tego typu kwestie. może i racja - ale nie ma nic gorszego niż ustanowienie granicy pomiedzy tymi dwoma światami. nie ma na świecie gorszego uczucia, niż wybór świąt, które spędzisz z ukochanymi osobami, i tego, które towarzyszy Ci podczas pożegnań. nie ma nic gorszego, niż smutek przyjaciela i Jego "tęsknię,Mała" słyszane jedynie przez głupiego skype'a. nie ma nic gorszego niż rozstania, i wybory, które towarzyszą non stop przy tego typu życiu. || kissmyshoes
|
|
 |
|
wybacz, ale zawsze byłam małą zazdrośnicą, więc chyba nie masz mi za złe, że te szmaty, które się do Ciebie kleją, mnie wkurzają? to, że jestem pewna Twoich uczuć, nic nie zmienia, choć tylko moja dłoń tak bardzo pasuje do Twojej, to tylko Nasze ciała mogą być złączone w uścisku, czy usta w pocałunku, tylko ja mogę dać Ci to czego pragniesz, bo tylko ja potrafię znieść Twoje zachowanie, ale ich znieść nie mogę - wybacz, jakoś przychodzi mi to z trudem. / samowystarczalna
|
|
 |
|
tak, jestem z tych dziewczyn, które gdy wyłapią lepę - oddają, a nie płaczą, że złamie im się paznokieć. wiem, że to mało kobiece, ale jakoś mało mnie to obchodzi. zawsze lubiłam awantury, i zazwyczaj byłam w samym ich centrum. nigdy nie stroniłam od bójek. nie pozostaję obojętna na wyzwiska, i ciągnięcie za włosy. nie jeden raz złamałam lasce nos, czy pozbawiłam którąś kilku zębów. wiem, możesz mówić, że to przecież straszne, złe i patologiczne, że jak dziewczyna może się bić - a ja wiem swoje. wiem,że nigdy nie tłumię swoich emocji, ani nigdy nie pozostaję dłużna. i wiele razy dostałam za to nauczkę, ale to jest właśnie to, co kręci mnie najbardziej - możliwość ściągnięcia szpilek, i ponadpierdalania w worek treningowy, ewentualnie w jakąś małą szmatę, która nie potrafi trzymać języka za zębami. || kissmyshoes
|
|
|
|