 |
|
Nieświadomość to najtańszy z psychotropów.
|
|
 |
|
brat powiedz co masz z zycia, ja mam pare ran nie do zszycia /cooookies
|
|
 |
|
W takie wieczory jak ten miałabym ochotę popatrzeć głęboko w Jego oczy, przytulić się do Niego i pozwolić by zamknął mnie między swoimi silnymi ramionami. Oddychać zgodnie z jego oddechem i wsłuchiwać się w rytm Jego serca. Najpiękniejsze w tym jest to, że moje marzenia spełnią się szkoda tylko że za kilka dni :(
|
|
 |
|
zawsze odgrywałam się na ludziach, którzy mnie kiedyś zranili. nie wiedziałam, że odgrywając się na Tobie, będzie to aż tak boleć.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
jeden wieczór z przesadną ilością alkoholu, jedna chwila zapomnienia i wszystkie miesiące zapominania idą na nic.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Pytasz, który dzień pamiętam najlepiej? Już Ci mówię. Początek lata, strasznie ciepło. Umówione spotkanie na siedemnastą. 'Tej, o piątej jestem po Ciebie.' Widzę kilka minut po siedemnastej, wnet szósta. 'Spotkałem kumpli, przyjdź na plac' Iść, nie iść? Cóż, można iść. Słyszę krzyk z drugiego końca ulicy. 'Kochanie już po Ciebie idę!' Wstawiony, oczywiście jak mogło być inaczej. 'Przytul się ejj' 'Co kurwa? Nie jestem Twoim kochaniem, to po pierwsze. Po drugie, ładne perfumy - wódka też dobra.' 'Ja, y, ten..mam lekką pizdę, ale jest fajnie.' Usiadł na chodnik, nie kontaktując. 'Wstawaj i mnie nie wkurwiaj, albo idę' Objął mnie w pasie, umożliwiając odejście. 'Nie zostawiaj mnie, będę walczyć o Ciebie' Wstał. 'O mnie się nie walczy, to nie ma sensu. Ty, ja, nie chcę. 'Co kurwa powiedziałaś? Ci przypierdolę, to będziesz inaczej mówić.' Miałam w oczach łzy, bałam się go. Co myślę o tym dziś? Po prostu nie wierzę, że był w stanie podnieść na mnie rękę, że ledwo powstrzymałam jego cios.
|
|
 |
|
Odnajduję siebie w Jego oczach
|
|
 |
|
Usiądź, zrobię Ci herbatę, z cytryną i dwiema łyżeczkami cukru, taką jak lubisz. Do tego przyniosę ciastka czekoladowe, postaram się znaleźć te w kształcie zwierzątek, żebyś znów mogła śmiać się, że słonie, które widzę to raczej żaby. Przypomnę sobie jak spędzałem takie dni, kiedy jeszcze Cię nie znałem i opowiem o tym, jak bardzo mi Cię brakowało nawet kiedy Cię jeszcze nie znałem. Puszczę Diox'a, żebyś mogła nawijać razem z nim o jednej miłości, bo to przecież Twój ulubiony kawałek, a kiedy poproszę, żebyś coś zatańczyła spojrzysz na mnie pytającym wzrokiem i odpowiesz, że nie ma mowy, bo i tak nie dostaniesz nic w zamian. Powiem Ci wtedy, że owszem, że zabiorę Cię w jakieś wyjątkowe miejsce tylko po to, żeby Cię przytulić. Uśmiechniesz się i wyłączysz muzykę. Kiedy zapytam czemu to zrobiłaś pocałujesz mnie lekko i powiesz, że po co Ci to, skoro Twoja jedyna miłość jest właśnie teraz z Tobą. Będzie cudownie, obiecuję. Tylko po prostu wróć, usiądź. Zrobię Ci herbatę. \mr.filip
|
|
 |
|
Świat wysunął mi się z rąk. Ta miłość właśnie umarła. / fadetoblack
|
|
|
|