 |
|
jest inny niż Ty, a mimo to zastąpił Ciebie w moich myślach / samowystarczalna
|
|
 |
|
czuje się szczęśliwa i nie mogę pozwolić na to by teraz ktoś wszedł w moje serce, chociaż ktoś jest już temu bliski. / samowystarczalna
|
|
 |
|
nowa szkoła, nowi i starzy znajomi, nowe wspomnienia, zero Ciebie / samowystarczalna
|
|
 |
|
a wiesz, że jesteś moim szczęściem?
|
|
 |
|
stań przede mną i powiedź, że nic dla Ciebie nie znaczę, że już mnie nie kochasz, że masz mnie gdzieś, że żałujesz, że ze mną byłeś i najchętniej w ogóle byś mnie nie poznał. a ja popatrze na Ciebie jak na jakiegoś kosmitę, nie okazując na swojej twarzy jakiegokolwiek bólu. dopiero kiedy każde z Nas pójdzie w swoją stronę i nie będziesz w zasięgu mojego wzroku - dopiero wtedy okaże jakąkolwiek emocję. / samowystarczalna
|
|
 |
|
obojętność - coś co tak długo mnie niszczyło, kiedy obdarowywałeś mnie nią codziennie.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, zrozumiałam.. zrozumiałam, że my nie mieliśmy szans, że to wszystko nie miało sensu i że choćbyśmy próbowali byliśmy skazani na porażkę. / samowystarczalna
|
|
 |
|
minął rok odkąd zaczęliśmy być ze sobą, minęły też trzy miesiące odkąd wszystko się rozpadło, minął mój ból, minęło moje uczucie do Ciebie.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
cz.1 /doskonale pamiętam naszą ostatnią rozmowę na przystanku, kiedy to mieliśmy puścić w niepamięć wszystkie czyny i słowa które padły przez te wakacje i zachować je w tzn. ' pudełku wspomnień ' patrzałam na Ciebie a w moich oczach można było dostrzec smutek, którego nie potrafiłeś zabrać ze sobą..Sztuczny uśmiech towarzyszył nam obojgu. I choć dobrze wiedzieliśmy że spotkamy się za miesiąc, dwa to czuliśmy jakbyśmy się rozstawali na zawsze. Po pewnym czasie podszedłeś do rozkładu jazdy, spojrzałeś na zegarek i powiedziałeś tym przybitym głosem ' pięć minut ' Wtedy nie wytrzymałam, nie liczyło się to co do siebie czujemy, a co nie..wtuliłam się w Ciebie i szepnęłam Ci do ucha ' z kim będę prowadzić te poważne rozmowy o pierwszej w nocy ? kto będzie ratował mi życie przynosząc tabliczkę mojej ulubionej czekolady ? ' Ty milczałeś..więc odsunęłam się od Ciebie a wtedy zobaczyłam łzy które rzędem spływały Ci po policzkach.
|
|
 |
|
cz 2. / ' Przyjaciele to skarb ' wydusiłeś z siebie łapiąc mnie za podbródek po czym lekko pocałowałeś w czółko. Po chwili złapałeś za torbę rzuciłeś mi krótkie znaczące spojrzenie przytuliłeś i stanąłeś przy krawężniku po czym wszedłeś do autobusu..jeszcze przez ułamek sekundy widziałam Cię przez szybę..to były właśnie ostatnie chwile podsumowujące te wakacje Drogi przyjacielu. II systematyczny_chaos
|
|
 |
|
cz.1 / pomimo, że nigdy w to nie wierzyłam stałam się, choć na trochę w kogoś oczach wyjątkowa i ważna. Szkoda, że to wszystko tak krótko trwało, ze teraz pozostała tęsknota za każdym, najmniejszym fragmentem Jego. Nie oczekiwałam tak wiele, jak Cię poznałam, tak naprawdę to nie oczekiwałam niczego. Dostałam zbyt wiele, za dużo. Teraz to wszystko pomału chyba trzeba zacząć zamieniać w najwięcej warte wspomnienia. Ponownie pamiętać każdy dotyk, gest, słowo. Nie zapomnę nigdy Twojego pierwszego spojrzenia, wtedy, jak słodko czekałeś i się denerwowałeś, dwóch białych czekolad do przekupienia, tego aniołowania i Twojego uśmiechu. Tego, że było tak idealnie, niezwykle dzięki Tobie, a tylko dlatego, że ja prosiłam. I nawet tego, że poszliśmy do zoo zobaczyć żyrafy, które przyjechały dzień później. Szkoda, że wszystko, co dobre i idealne szybko się kończy. Zawsze w marzeniach mogę przecież chodzić z Tobą do kina, nie na film, zawsze mogę pamiętać Twój zapach i wszystko inne z Tb związane.
|
|
|
|