 |
|
Wypijmy za mężów i kochanków, aby się nigdy nie spotkali
|
|
 |
|
Pamiętaj: przyzwyczajasz się do mnie, na własną odpowiedzialność
|
|
 |
|
może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek, nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec?
|
|
 |
|
Takie tam błękitne oczy, takie tam niesamowite usta, taka tam miłość życia.
|
|
 |
|
jesteś zazdrosny, bo kochasz, nie ma piękniejszej zazdrości niż ta spowodowana miłością.
|
|
 |
|
Cholerny ucisk w klatce piersiowej, smutne oczy, udawany uśmiech, powracające uczucie zagubienia i bezradności, znasz to?
|
|
 |
|
Żaden alkohol czy papierosy nie dają mi takiego kopa jak Ty.
|
|
 |
|
ja chciałam, zagubiła go jego nieśmiałość.
|
|
 |
|
po głowie snuje sie tysiące myśli i pytań, może już starczy serce sie pyta.
|
|
 |
|
Usiądź, zrelaksuj się, zapal jointa, okaż trochę miłości... bo w złości pełno jest podłości.
|
|
 |
|
i mimo, że masz rodzinę, przyjaciół, masz swoją paczkę do odpierdalania, może masz nawet swoją drugą połówkę, ale czasem masz takie wrażenie, że jesteś tu zupełnie sama .- prywatne.delirium
|
|
|
|