 |
Nadchodzi taki dzień, kiedy tracisz sens. Przestajesz walczyć. Poddajesz się. Wszystko traci swoją wartość. Czujesz się tak bardzo bezużyteczny, niepotrzebny, więc odpuszczasz. Siadasz i po prostu przegrywasz. Następny dzień tylko pomaga ci się zbliżyć do dna. Pogłębiasz swoją beznadziejność i tym samym znajdujesz dla siebie usprawiedliwienie. W trzecim dniu szukasz potwierdzenia swojej nieprzydatności, więc dzwonisz do znajomych, żeby usłyszeć to, czego tak bardzo potrzebujesz i w efekcie sięgnąć samego dna. Aż kiedyś nadchodzi taki dzień, kiedy budzisz się rano i zaczynasz widzieć jakby trochę inaczej, lepiej. Dostrzegasz więcej, czujesz bardziej, pragniesz mocniej. Stajesz na nogi. To jest twój dzień, twój powrót. Pamiętaj, że niektórzy czekają na niego całe życie. [ yezoo ]
|
|
 |
Życzę Wam samych dobrych, mądrych, szczerych i ważnych rozmów w nadchodzące święta.
|
|
 |
Siadasz na parapecie otulona kocem i próbujesz wyobrazić sobie jak by było, gdyby było odrobinę lepiej, a później wracasz do kuchni i uświadamiasz sobie, że zrobiłaś o jedną herbatę za dużo, że jesteś o jedno przyzwyczajenie do przodu. [ yezoo ]
|
|
 |
Mów mi Humphrey Bogart, twardziel bez broni, bo mam te słowa, a nic bardziej nie boli.
|
|
 |
Mam paru ziomków i nie mamy nic zarzucać, wiesz, wierzę w nich jak w siebie, zasłużyli na zaufanie.
|
|
 |
Resztką honoru się unieśli, myślą, że są ponad tym, dziwię się, że nie odlecą bo nie mają w głowach nic.
|
|
 |
Szukasz przyjaciół? Jestem słabym materiałem. Wybuchowy, wyciszony, stale wyjebane, ostry, choć nieutemperowany mam temperament, a jak jesteś tępy to super, będę Cię tępił dalej.
|
|
 |
Gdziekolwiek nie stanę, wiem, cokolwiek nie stanie się nie rozpaczam, choć mnie spycha pod ścianę, zasypiam nad ranem.
|
|
 |
Rzeczy łatwe są mało warte, niektórzy wierzą tutaj tylko w to, co widać.
|
|
 |
Gdy coś stracisz, to nie płacz głośno, fala powraca jako sztorm.
|
|
 |
Zabierz mnie do miejsc, które znam tak dobrze.
|
|
|
|