 |
|
moja piramida Maslowa zaczyna się od Twojego imienia.. / maniia
|
|
 |
|
Bo ona jest przy mnie gdy potrzebuje rozmowy, gdy płacze i wpadam w histerie. To ona codziennie wieczorem mówi , że mnie bardzo mocno kocha i że dziękuje mi za to , że jestem. Dla niej chce być lepsza chce się zmienić,Chce przestać brać te jebane tabletki,przez które już powoli dostaje na głowę . Nie chce żeby ona widywała mnie w tych stanach .
|
|
 |
|
przyjaciel? przepraszam, od ostatniego czasu nie widuje. / maniia
|
|
 |
|
już nie piję, nie palę, nie przeklinam. rzadko wbijam się w dresy, rzadko wpadam w awantury z innymi. teraz nie słychać o mnie tyle ile rok temu. nie jestem już głośna, arogancka i wulgarna.. widzisz? potrafię się zmienić.. / maniia
|
|
 |
|
i chcę czuć bliskość Twojego ciała. chcę Cię słuchać godzinami, chcę móc trzymać Cię za dłoń i spędzać w Twoim towarzystwie całe dnie. chcę widzieć jak Ci zależy, chcę często Cię jechać i dopieprzać. chcę widzieć Twoją sylwetkę gdy spieszę się na autobus i chcę widzieć to, jak siedzisz załamany na dworcu choć tak na prawdę tryskasz energią w środku. chcę się Ciebie uczyć każdego dnia od nowa. chcę Cię przy sobie.. / maniia
|
|
 |
|
-Pomyślałam :'' popatrz w lustro i zobacz ilu ludzi już skrzywdziłaś ,nie widzisz,że jesteś pierdoloną egoistką ? "
|
|
 |
|
jestem dziwnym stworzonkiem. zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. ostatnio dowiedziałam się, że gdy ktoś poleca mi się 'brać' za pana X - ignoruję to. jednak gdy odradzają mi bycie z panem Y - coraz bardziej mnie do niego ciągnie.
|
|
 |
|
Delektuj się ciszą , która cie otacza . Bez niej nie widziałbyś piękna w muzyce ! *.*
|
|
 |
|
Miłość . - Kiedyś bezgranicznie w nią wierzyłam. Lecz dzisiaj już wiem , że jej już nie ma .zamiast tego zajebistego uczucia jest przyzwyczajenie i dobry sex . *.*
|
|
 |
|
Zaczęłam nowe życie , bez tych wszystkich ludzi , których kochałam i którzy byli bardzo bliscy mojemu sercu. Jest milion razy trudniej . Upadam na dno ze świadomością ,że nikt mi już nie pomoże,że nie mam bliskiej osoby, która poda mi rękę . Ze wszystkimi problemami zostałam sama . Ale mimo tego chce walczyć i się nie poddać. Mieć gdzieś to co gadają na mój temat iść dalej . Muszę tylko w sobie znaleźć ten promyczek nadziei ,który kiedyś zgubiłam.*.*
|
|
 |
|
Pytasz czy kiedykolwiek się czegoś bałam ? To chyba oczywiste. Bałam się , bałam się stosunkowo często. Gdy byłam mała bałam się zostawać sama w domu, bałam się potworów z pod łóżka jak i tych z szafy. Bałam się niektórych kolegów mojego brata gdy wchodzili do mojego pokoju cali w tatuażach a ja mając siedem lat pisałam list do świętego mikołaja. Bałam się pająków , ich to w sumie nadal się boję. Pamiętam jak bałam się że jestem w ciąży, a okres jak na złość wciąż nie nadchodził. Bałam się testu po podstawówce , bałam się matury. Bałam się swojej pierwszej solówki . Do dziś odczuwam strach przed każdym wyjściem na scenę. Tak cholernie bałam się gdy któryś z moich ludzi brał udział w rajdach , bałam się o przyjaciela gdy dzień w dzień chodził na ustawki. I Wiesz myślę że ten strach jest potrzebny , do pewnego stopnia jest wyznacznikiem naszej egzystencji i jeśli tylko nas nie sparaliżuje to jest dobry pokazuje nam że żyjemy. [ nacpanaaa ]
|
|
 |
|
Czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, że jesteś ze mną, że ja i Ty, to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę.. że to, co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne. [ Pezet ]
|
|
|
|