 |
|
Bez twych ciepłych słów dam radę wytrzymać.
Bez twych ciepłych pocałunków także sobie poradzę..
Lecz nie mogę żyć już bez Ciebie i z tym nie wiem czy sobie poradzę..?
|
|
 |
|
Jesteś każdym mym oddechem i
każdym mego serca biciem.
Jesteś moim światłem,
co rozświetla mi drogę życia.
Jesteś moją prawdziwą miłością
i dopełnieniem mej duszy.
Jesteś dla mnie najważniejszy
na świecie i tylko przy Tobie
czuję się szczęśliwa
|
|
 |
|
Tak nagle pojawiłeś się w mym życiu,
Tak szybko sprawiłeś, że zapomniałam o bolesnych wspomnieniach,
Do których już nigdy nie wrócę dzięki Tobie...
Nigdy nie przypuszczałabym ze tak szybko komukolwiek zaufam,
Stało się zaufałam właśnie Tobie.
Wydajesz mi się taki inny od wszystkich, jedyny w swoim rodzaju,
Wkradłeś się w me serce...
Gdy się z Tobą kontaktuję to czuję takie dziwne ciepło,
Taką dziecinną radość, serce bije szybciej.
Już nie smucę się jak dawniej. Przy Tobie stałam się silna i otwarta.
Jesteś moim Aniołem Stróżem, najdroższym Skarbem... Jesteś Ty i nikt inny...
Ale życie nie jest tylko bajką, są tez przeszkody a naszą odległość...
Cały czas myślę o Tobie i tęsknię...
Bardzo mi Cię brakuje...
Chciałabym wtulić się w Twe ramiona poczuć Twój zapach, dotyk...
Ciągle myślę jakby to było gdybyś był przy mnie.
Zgodziliśmy się żyć na odległość choć czasem jest ciężko.
Jesteśmy jednością, nikt nas nie rozdzieli damy sobie z tym wszystkim
Wspólnie radę wierzę w to.
|
|
 |
|
Chciałabym być twoim...
Promykiem budzącym się do życia
Budzić cię każdego ranka...
I spędzać z tobą każdą chwilkę
|
|
 |
|
Pozwoliłeś siebie kochać
...lecz tylko moimi oczami
Pozwoliłeś tęsknić za sobą
...lecz tylko myślami
Pozwoliłeś marzyć o sobie
...tylko w moich snach
Oddałeś mi swoje serce
...które przy moim trwa
Nie pozwoliłeś płakać
...lecz już Ciebie nie usłuchałam
Bo łzy to mój ratunek
...tak Ciebie pokochałam
|
|
 |
|
namaluje Ci mój świat na ścianie Twojego pokoju, żebyś pamiętał co zrujnowałeś .
|
|
 |
|
Stanęła na samym szczycie wieżowca, deszcz uderzał o jej wychłodzone i przemoknięte ciało. Podeszła bliżej. Palce wystawiła poza krawędzie budynku. Wystarczył podmuch wiatru i jej przepełnione bólem życzcie zakończyłoby bieg. Wzrok uniosła w górę i ze łzami w oczach krzyczała. " Czego Ty ode mnie chcesz " Po tych słowach upadła kolanami na betonowy dach wieżowca. a na to wszystko wyszło słońce. Wróciła nadzieja, że może być lepiej ! [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
I chyba pierwszy raz w życiu nie wiem jak mam to ująć. Nie potrafi nawet tego opisać nie wiem jakich słów mam użyć bo żadne nie wyrażą tego co się w tym momencie ze mną dzieje. Myślałam, że gorzej być nie może. ale życie potrafi zaskakiwać . [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Wiesz, że tak musiało się potoczyć, że to jedyne logiczne wyjście z tej sytuacji. Jednak w żaden sposób nie możesz się z tym pogodzić. Każdej nocy analizujesz wszystkie zdarzenia. Przewijasz je w głowie niczym stary film, klatka po klatce zapisując na kartce swoje błędy. Gdy kończysz nastaje świt. Na nie zapisaną i mokrą od łez kartkę padają pierwsze promienie słońca. To nie Twoja wina, ale nadal czujesz, że mogłaś zrobić więcej niż zrobiłaś. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Siedziała w autobusie i wpatrywała się w płynące po szybie krople jesiennego deszczu. Powroty do domu tak bardzo bolą. Rozłąka na kolejne kilka dni powodowała, że serce kuło nadzwyczaj mocno. Do oczu cisnęły się łzy, które ostatecznie spływały po jej policzkach niczym górskie potoki. Przetarła oczy rękawem pachnącej jego perfumami bluzy. Oparła głowę o szybę a płynące po niej krople idealnie zgrywały się z łzami. [ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Dlaczego się zastanawiam dlaczego jeszcze ktoś to czyta? Ja już umarłam. Umarłam w sensie duchowym. Każdy ma jakieś problemy. Moje problemy rozwiązuje sama. Ciesze się chwilą którą mam, doceniam te chwile które miałam. Piękne to były chwile. Chwile pełne bólu. Mojego bólu. Nikt mi go nie odbierze już. Poszedł ból do szuflady. Zamknęłam go tam, specjanie. Żeby już nic nie przyćmiło mi szczęscia. Mam o co walczyć. Jest osoba pieknie duchowo. Boje się jednak. Boje się że jak wyznam miłość, to zostane z echem słowa NIE!!. Nie przejmuje się jednak tym, bo i po co? Nie ma sensu. Teraz niech dojrzewa ma miłość. Niech rośnie, wielka, czysta i piękna. Piekielna chyba jest po części. Kocham do zatracenia. Najgorsze jest to że musze milczeć. Milczenie tylko jest warte mej miłości. Wiele mnie to kosztuje.
|
|
 |
|
Chociaż czekają na mnie w piekle,Będę cię kusiła wciąż
A gdy już będziesz mym kochankiem
Na względzie miej, że ja
Ja jestem diabłem na dnie szklanki
Trzeba mnie pić do dna
|
|
|
|