  |
|
Ty nie wiesz kim jestem, ale coś podejrzewasz, że jestem jednym z tych typów, których czasem Ci potrzeba.
|
|
  |
|
'jesteś jak automatyczna pralka. mówisz ciągle, że kochasz i myślisz , że to wystarczy.' - opis znajomej. czy tylko moja pralka nie mówi że mnie kocha?
|
|
  |
|
jestem tak cholernie słaba. kurwa, kiedyś byłam silniejsza.
|
|
  |
|
był zawsze czymś w rodzaju kogoś, kto odpycha jednocześnie przyciągając.
|
|
  |
|
nie rozumiem sensu płakania. przecież od tego się nawet nie chudnie, no nie? podaj mi chusteczki.
|
|
  |
|
jestem ciekawa Twojej miny na widok mojego płaczu spowodowanego Tobą.
|
|
  |
|
Jesteś tu lecz sensem Twoich słów jest 'odchodzę',
spróbuj zniknąć w deszczu i się nie przejmuj mną.
Nie będę robił scen tu, weź już nie stój tak i idź stąd -
czas rozpędzi chmury, lecz póki co znam tylko deszcz i strugi.
|
|
  |
|
wątpię w Ciebie, czasem już myślę, że odejdziesz,
że nie wytrzymasz mnie za to kim jestem.
ja nie potrafię zmienić swoich myśli w moment,
ja nie potrafię więcej- uwierz,
że to co robię jest wszystkim co potrafię.
|
|
 |
|
to pustka , którą rozdajemy codziennie , mijając się na zatłoczonych ulicach. to kawałki serc przekazywane z rąk do rąk , których nie potrafimy połączyć.
|
|
|
|