 |
|
chcę żebyś był moim bohaterem...
|
|
 |
|
zazieleniło się na drzewach, zazieleniło się w głowach, zazieleniło się w naszych sercach...
|
|
 |
|
jestem Agnieszka, nie spierdol tego.
|
|
 |
|
odchodząc zabierz mnie...
|
|
 |
|
chciałabym mieć Cię na własność, zawsze przy sobie. postawiłabym Cię na półce w pokoju i zamknęła w szkatułce, żeby żadna inna nie mogła Cię oglądać. wyjmowałabym Cię gdy robiłoby mi się smutno między jedną butelką wódki, a drugą. ale cóż... chyba nie mam aż tak dużej szkatułki i chyba nie piję wódki w samotności.
|
|
 |
|
co z tego, że wiosna? może jest trochę cieplej, może dzień jest dłuższy, ale nadal tak cicho i pusto we mnie i obok mnie, w miejscu gdzie powinieneś być Ty.
|
|
 |
|
czasem kogoś potrzebujesz, czasem nawet wiesz kogo konkretnie, czasem przypominasz sobie że nie masz prawa potrzebować tej osoby.
|
|
 |
|
-jak powiedzieć, że nie chce już z nią być? -zostałem wegetarianinem i odstawiłem pasztety .
|
|
 |
|
- tak naprawdę w głębi duszy jestem czułą, miłą, spokojną osobą. - na serio? - nie, spierdalaj.
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się, czy naprawdę odbieram świat w ten sam sposób, co inni.
|
|
 |
|
Taki głupi wiek, że ni tu zwierzyć się mamie, ni tu się najebać.
|
|
 |
|
Ludzie zawsze mnie zdradzają . A jeśli nie zdradzają to odchodzą po cichu na palcach lub ktoś ich zabiera.
|
|
|
|