 |
|
Jak życie nie boli nic,
nawet śmierć to przyjemność
|
|
 |
|
miarą wygranej jest uśmiech przez łzy
|
|
 |
|
jutro może nie być nic, dziś to wszystko
|
|
 |
|
chciałeś, wybrałeś. ej w dupe mnie pocałuj, wiesz?
|
|
 |
|
razem nam jest nie po drodze
otworzę zaraz drzwi i wychodzę, bo to nie zdrowe
bo tak dłużej nie mogę, ty chyba też, co chcesz to bierz
nie chcę widzieć cię więcej, to koniec, cześć
|
|
 |
|
dobra stop, nie chcę porad od was, idźcie stąd. żyję swoim życiem
i mam w dupie rady baby, która swoje życie przeżyła dzięki radom mamy.
ja wybieram nieraz krzywo i na przekór w kurwe tak, że później ledwo
siebie zbieram i swój cały burdel. życie to tournee o przgodach i problemach,
wiem jak trudne są chwile, w których szcześcia nie ma...
|
|
 |
|
byle tylko nie zejść na ziemie,
byle tylko odlecieć wysoko.
|
|
 |
|
Musisz być synu twardy, przegra ten co się boi
Bądź sobą, rób swoje i trzymaj się swoich
|
|
 |
|
Każdy cios i dotyk, straty i zyski,
chcę pamiętać nawet o tym, że straciłem bliskich.
A przede wszystkim rozliczyć przeszłość,
bo jeśli jutra nie ma, dziś to wieczność.
|
|
 |
|
gdyby nie to, że nasze plany utonęły w planach
|
|
 |
|
"wiem, to jest nietaktem tak mówić i uśmiercać to co kochałeś najbardziej i gubisz się już sam w tym lub sama."
|
|
 |
|
wychyl się przez okno czy istnieje jeszcze świat
|
|
|
|